Liga Europejska. Pogromca Legii - Sheriff Tyraspol poza fazą pucharową

Stałe fragmenty gry były kluczem do wygranej FC Kopenhagi nad Sheriffem Tyraspol 2-0 w meczu, który decydował o awansie do fazy pucharowej z grupy F Ligi Europy. Na pierwszym miejscu rywalizację zakończył Lokomotiw Moskwa, zwyciężając na wyjeździe Zlinę 2-0.

Liga Europejska: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Przed ostatnią kolejką liderem grupy F był Sheriff. Zespół, który z fazy grupowej wyeliminował stołeczną Legię, o punkt wyprzedzał Lokomotiw oraz o trzy FC Kopenhaga. Mistrzowie Mołdawii do awansu potrzebowali więc remisu, bądź w przypadku porażki, korzystnego wyniku w Zlinie, jakim byłoby zwycięstwo niegrających już o nic Czechów.

Reklama

Sheriff rozpoczął spotkanie zachowawczo, pozwalając na wiele piłkarzom gospodarzy. Grę w środku pola szybko opanowali pomocnicy Kopenhagi Kvist i Zeca, ale miejscowi nie potrafili udokumentować jej golem. Bardzo blisko szczęścia był już w drugiej minucie Santander, po którego strzale głową z najwyższym trudem interweniował Mikulić.

Przyjezdni w pierwszej połowie ograniczyli się do zaledwie jednej groźnej akcji, lecz strzał Jairo po szybkim przyjęciu otarł się tylko o górną siatkę.

Także w drugiej połowie szybko zaznaczyła się przewaga Kopenhagi. Gospodarze przez dłuższe fragmenty spotkania nie opuszczali z piłką połowy rywala, nadal mieli jednak problemy ze skutecznością. Wszystko odmieniły dwa rzuty rożne z prawej strony boiska pomiędzy 57. a 60. minutą.

Z obu na bliższy słupek dośrodkowywał Benjamin Verbić. Przy pierwszym golu wolne miejsce w polu karnym wykorzystał Pieros Sotiriou, chwilę później Michael Luftner. W obu przypadkach, przy biernej postawie obrony, piłkarze Stale Solbakkena strzelali głową.

Grający bardzo indywidualnie gracze Sheriffa skutecznie pobudzili się dopiero po stracie drugiego gola. Napięcia związanego z niekorzystnym wynikiem nie wytrzymał Jairo, który w bezpardonowy sposób zaatakował łydki Zeci. Za to zagranie 25-letni Brazylijczyk otrzymał od sędziego czerwoną kartkę.

Brak jednego zawodnika w polu gry jeszcze bardziej pobudził Sheriffa, a rozluźnienie w szykach obronnych próbował wykorzystać Badibanga. Dużą nieodpowiedzialnością wykazał się w 71. minucie Susić, który sprokurował rzut karny faulując 18-letniego Demascana. Do piłki podszedł Badibanga i choć skutecznie zmylił bramkarza, kopnął piłkę w słupek. Kilka minut później Belg minął trzech obrońców, po czym z prawej strony wrzucił ją na głowę rezerwowego Demascana. Ten nieatakowany przez nikogo nie trafił jednak w światło bramki.

Dopiero gdy na Telia Parken padły dwa gole, rozkręciło się wcześniej bezbarwne starcie w Zlinie. W zamieszaniu podbramkowym w 70. minucie przytomnie zachował się stojący na piątym metrze Aleksiej Miranczuk.

Pięć minut później kontrę gości wykorzystał Jefferson Farfan, umiejętnie przerzucając piłkę nad bramkarzem. Od 57. minuty Zlin grał bez jednego zawodnika, ponieważ za dwie żółte kartki murawę opuścił Gajić.

Losowanie 1/16 finału odbędzie się w poniedziałek 11 grudnia. Transmisja od 13.00 w Eurosporcie 1.

AW

Grupa F

FC Kopenhaga - Sheriff Tyraspol 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Pieros Sotiriou, 2-0 Michael Luftner

Zlin - Lokomotiw Moskwa 0-2 (0-0)

Bramka: 0-1 Aleksiej Miranczuk, 0-2 Jefferson Farfan

Dowiedz się więcej na temat: Sheriff Tyraspol | fc kopenhaga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje