AS Monaco - Manchester City 3-1 w 1/8 finału LM. Awans zespołu Glika!

AS Monaco pokonało Manchester City 3-1 i wyeliminowało angielski klub z Ligi Mistrzów! W obu meczach padło aż 12 bramek! Kamil Glik w rewanżu nie zagrał, bo pauzował za żółte kartki.

Monaco - Man City w LM. Zobacz zapis relacji na żywo!

Reklama

Byliśmy też na urządzeniach mobilnych!

W drugim środowym meczu Atletico Madryt zremisowało z Bayerem Leverkusen 0-0. Dzięki zaliczce z pierwszego spotkania, w ćwierćfinale zagrają Hiszpanie.

- Nie będzie to nudny mecz, bo jedna ze stron będzie musiała zaryzykować. Pierwsze spotkanie pokazało (City wygrało 5-3 - przyp. red.), że obrona nie jest najmocniejszą stroną obu stron, więc szykuje się spektakl z kilkoma golami - mówił przed meczem na antenie Canalu Plus Kamil Glik.

Reprezentant Polski w tym meczu nie zagrał, bo pauzował za żółte kartki. Z powodu urazu spotkanie opuścił też Radamel Falcao.

Gospodarze potrafili jednak wypełnić luki po stracie dwóch kluczowych graczy. Grali znakomicie, a pierwsza połowa to popis determinacji, ambicji, techniki i woli zwycięstwa.

Już w 8. minucie na 1-0 trafił Kylian Mbappe Lottin. Rewelacyjny 19-latek wykorzystał świetne podanie Bernardo Silvy, ale trzeba przyznać, że wcześniej znakomitą pracę wykonał lewy obrońca Benjamin Mendy, który wypracował tę bramkę.

W 30. minucie Mendy znów podłączył się do akcji ofensywnej i dokładnie zagrał z lewej strony na środek pola karnego. Tam Raheem Sterling odpuścił krycie, a Fabinho wbiegł na siódmy metr i spokojnie wykończył akcję.

Monaco prowadziło do przerwy 2-0, a taki wynik dawał Francuzom awans do ćwierćfinału.

Po zmianie stron do głosu doszli goście, którzy niemal nie schodzili z połowy Monaco. Guardiola musiał powiedzieć w szatni kilka ostrych słów, bo gra jego piłkarzy była zdecydowanie lepsza. Piłkarze City mieli co chwilę znakomite okazje, a najlepsze zmarnowali Sergio Aguero i Leroy Sane.

W 71. minucie znakomitą piłkę z głębi pola posłał De Bruyne (krzyżowe podanie na 60 m!), Sterling przyjął, zszedł do środka i strzelił, ale Subasić sparował jego strzał. Do piłki dobiegł Sane i skutecznie dobił. 2-1 oznaczało, że do kolejnej rundy przechodzi Manchester City.

Wydawało się, że Monaco już się nie podniesie, ale faul De Bruyne w środku pola sprawił, że gospodarze mieli dobrą okazję do wrzutki. W 77. minucie rzutu wolnego dośrodkował Thomas Lemar, a Bakayoko wyskoczył najwyżej w polu karnym i strzałem głową umieścił piłkę tuż przy słupku!

W końcówce trener Guardiola rzucił wszystkie siły do ataku. Ściągnął z boiska obrońcę Gaela Clichy'ego, a w jego miejsce wprowadził Kelechi Iheanacho. Nic to jednak nie dało, bo piłkarze Monaco bronili się dzielnie i "dowieźli" korzystny wynik do końca.

Dzięki temu Francuzi, prawdopodobnie już z Kamilem Glikiem w składzie, zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Rywala poznają w piątek w Nyonie, gdzie o godz. 12 zostaną rozlosowane pary.

AS Monaco - Manchester City 3-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Kylian Mbappe (8.) 2-0 Fabinho (29.), 2-1 Leroy Sane (71.), 3-1 Tiemoue Bakayoko (77.)

Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy)

Pierwszy mecz - 3-5; awans - AS Monaco

Liga Mistrzów - sprawdź wyniki, terminarz

ŁS

Dowiedz się więcej na temat: AS Monaco | Manchester City | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje