Klopp: Borussia znowu wybrała wersję all inclusive

- Były emocje, niepewność, a później radość - powiedział po awansie do finału Ligi Mistrzów trener Borussii Dortmund Juergen Klopp. BVB przegrała w Madrycie z Realem 0-2, ale awansowała dzięki wygranej w pierwszym meczu 4-1.

- To, że Real będzie od początku grał agresywnie i ofensywnie, było jasne. Po 20-25 minutach wszystko się uspokoiło. Pomyślałem, że jakbyśmy teraz strzelili bramkę, to sprawa jest załatwiona, ale tak się nie stało - relacjonował Klopp.

Reklama

Jak stwierdził, "było trochę nerwów w końcówce, a widowisko nabrało smaku. Borussia znowu wybrała wersję all inclusive". - Spełniliśmy nasze marzenia - awansowaliśmy do finału Ligi Mistrzów. Na Wembley będziemy chcieli pokazać, że nie jesteśmy turystami - powiedział Klopp.

- Były emocje, niepewność, a później radość. Real zagrał rewelacyjnie, ale w sumie to my wygraliśmy 4-3 - mówił uradowany szkoleniowiec niemieckiego zespołu.

- Uważam, że zasłużenie awansowaliśmy do finału, choć oczywiście mieliśmy trochę szczęścia. To, co się stało jest wspaniałe, nadzwyczajne. Na pewno trochę teraz poświętujemy - powiedział Klopp.

- Real przyparł nas do muru. Było ciekawie w końcówce, ale mamy tak świetną ekipę, że po prostu zasłużyliśmy na ten sukces. Teraz czas się tym rozkoszować - stwierdził piłkarz Borusii Kevin Grosskreutz.

Dowiedz się więcej na temat: Juergen Klopp | Borussia Dortmund | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje