Liga Mistrzów: Anderlecht - Bayern Monachium 1-2 w meczu piątej kolejki

Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie pokonał na wyjeździe 2-1 Anderlecht z Łukaszem Teodorczykiem. "Lewy" zdobył gola i pobił swój rekord bramek zdobytych w ciągu roku. Teodorczyk zaś mógł zostać bohaterem gospodarzy, lecz zmarnował kilka dogodnych sytuacji.

Zapis relacji na żywo z meczu Anderlecht - Bayern Monachium

Reklama

Relacja na żywo na urządzenia mobilne

Przed spotkaniem wiadomo było już, że Bayern ma zapewniony awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Bawarczycy byli absolutnym faworytem w rywalizacji z Anderlechtem, zważywszy na to, że "Fiołki" w tej edycji LM jeszcze nie zapunktowały. W ataku obu drużyn wystąpili Polacy: Robert Lewandowski i Łukasz Teodorczyk. Pierwszy z nich miał szansę na pobicie osobistego rekordu zdobytych bramek w ciągu roku.

Obraz gry pierwszej połowy zupełnie nie pokrywał się jednak z przedmeczowymi przewidywaniami. Anderlecht zaatakował odważnie i bez kompleksów, grał wysokim pressingiem, zmuszając rywali do błędów. Już przed przerwą stworzył sobie trzy doskonałe okazje do zdobycia bramki, ale wszystkie zmarnował Łukasz Teodorczyk.

Po raz pierwszy "Teo" stanął oko w oko ze Svenem Ulreichem już w 8. minucie, po katastrofalnym błędzie obrońcy. Polski napastnik miał sporo czasu, ale pospieszył się z oddaniem strzału i piłkę odbił golkiper zastępujący Manuela Neuera.

Drugą kapitalną okazję były napastnik Lecha Poznań miał po pół godzinie gry, gdy wyśmienitym podaniem obsłużył go Sofiane Hanni. Teodorczyk opanował skaczącą piłkę, ale uderzył fatalnie i nie trafił nawet w bramkę strzeżoną przez Ulreicha.

Dziesięć minut później "Teo" znów przejął piłkę pod polem karnym Bayernu, wygrał walkę o pozycję z Jeromem Boatengiem, lecz jego strzał padł łupem niemieckiego bramkarza. To była trzecia zmarnowana "setka" 26-letniego napastnika.

W międzyczasie dobrą okazję miał także Uros Spajić, który uprzedził Ulreicha, ale jego strzał głową minął światło bramki.

A Bayern? W pierwszej połowie groźnie zaatakował tylko raz. Dośrodkowanie z prawej strony zamykał Arturo Vidal, którego uderzenie z bliska odbił bramkarz. Piłka spadła pod nogi Lewandowskiego, lecz jego dobitka trafiła w głowę Denisa Appiaha.

Dodatkowo Jupp Heynckes dokonał aż dwóch wymuszonych zmian. Tuż przed przerwą boisko z kontuzją opuścił Thiago Alcantara, zaś tuż po wznowieniu gry uraz zgłosił Arjen Robben. Ich miejsce zajęli James Rodriguez oraz Javi Martinez.

Ledwie Robben opuścił boisko, a Bayern przeprowadził najlepszą akcję meczu i wyszedł na prowadzenie. Szybki kontratak wyprowadził James, zagrał w pole karne do Tolisso, a ten wyłożył piłkę jak na tacy Lewandowskiemu. Polskiemu napastnikowi zostało tylko skierować piłkę do pustej bramki. 1-0!

Trafienie to było 50 golem Lewandowskiego w 2017 roku. Oznacza to, że "Lewy" pobił swój własny rekord zdobytych bramek w ciągu roku.

Stracony gol wcale nie załamał Anderlechtu, który szybko ruszył po wyrównanie. Udało mu się to po upływie godziny gry, a przy trafieniu Hanniego częściowo zrehabilitował się Teodorczyk. Polak bowiem zgrał piłkę głową do Hanniego, który strzałem z kilku metrów nie dał szans Ulreichowi.

Bayern przeczekał ataki Belgów, po czym sam wyprowadził zabójczy cios. Prawą stroną pociągnął Joshua Kimmich i idealnie dośrodkował na głowę Tolisso. Pomocnik złożył się do strzału i ładną "główką" pokonał bramkarza rywali.

Teodorczyk boisko opuścił w 82. minucie. Mógł zostać dziś bohaterem Anderlechtu, ale zabrakło mu skuteczności.

W końcówce meczu Lewandowski mógł podwoić swój dorobek bramkowy, lecz nie skorzystał z okazji. Najpierw z rzutu wolnego trafił wprost w mur, a później nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Selsem.

W 89. minucie kibice poderwali się z miejsc, gdy piłkę do bramki skierował Harbaoui. Ich radość była jednak przedwczesna, gdyż arbiter słusznie odgwizdał spalonego.

Ostatecznie Bayern wygrał dziewiąty mecz pod wodzą Heynckesa. Anderlechtowi - mimo porażki - należą się słowa uznania, gdyż mało kto spodziewał się, że postawi Bayernowi tak trudne warunki.

Wojciech Górski

Anderlecht  - Bayern Monachium 1-2 (0-0)

Bramki: 0-1 Lewandowski (51.), 1-1 Hanni (63.), 1-2 Tolisso (77.)

Żółte kartki: Spajić, Dendoncker - Boateng, Lewandowski, Ulreich

Anderlecht: Sels - Appiah, Spajić, Kara, Deschacht - Kums, Trebel, Dendoncker - Gerkens (65. Onyekuru), Hanni (71. Bruno) - Teodorczyk (82. Harbaoui)

Bayern: Ulreich - Kimmich, Suele, Boateng, Friedl - Tolisso, Rudy - Thiago (44. James Rodriguez), Vidal (87. Hummels), Robben (48. Martinez)- Lewandowski


Liga Mistrzów: grupy, wyniki, terminarz, strzelcy



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje