Liga Mistrzów. Celtic Glasgow - Anderlecht 0-1 w fazie grupowej

Anderlecht po pięciu porażkach z rzędu zdołał wygrać w ostatniej kolejce fazy grupowej. Piłkarze Heina Vanhaezebroucka zwyciężyli w wyjazdowym meczu grupy B z Celtikiem Glasgow 1-0 (0-0). Taki wynik oznacza, że mistrz Belgii zajął ostatnie miejsce w grupie i definitywnie pożegnał się z europejskimi pucharami. Łukasz Teodorczyk wszedł na boisko pod koniec spotkania.

Liga Mistrzów: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Celtic i Anderlecht już wcześniej pogrzebały swoje szanse na awans do fazy pucharowej. Wprawdzie przyjezdni mieli jeszcze matematyczne szanse, by awansować do Ligi Europy, ale musieliby wygrać na wyjeździe z Celtikiem 3-0, co biorąc pod uwagę ich blamaż w pierwszym meczu z tym rywalem (0-3) wydawało się mało prawdopodobne. Na ławce rezerwowych gości usiadł Łukasz Teodorczyk.

Pierwsze 20 minut należało do przyjezdnych, którzy już na początku spotkania mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Svena Kumsa, który po akcji Henry’ego Onyekuru strzelił wprost w bramkarza. Warto zapamiętać nazwisko ostatniego z wymienionych zawodników, który jest wypożyczony z Arsenalu.

Przewaga Anderlechtu, także w posiadaniu piłki, była niepodważalna.

Niewykluczone, że menedżer The Boys Brendan Rodgers trochę się przeliczył sadzając na ławce rezerwowych aż pięciu piłkarzy, którzy w ostatnim meczu walnie przyczynili się do ligowej wygranej z Motherwell (5-1). W 17. minucie goście ponownie mogli wyjść na prowadzenie, ale tym razem piękny strzał z woleja autorstwa Adriena Trebela świetnie wybronił Craig Gordon.

Celtic praktycznie nie istniał i ograniczał się do defensywy. Gospodarze w dwóch wspomnianych sytuacjach mogli mówić o dużym szczęściu.

Po przerwie ekipa z Glasgow w końcu się przebudziła i oddała pierwszy celny strzał, którego autorem był wprowadzony chwilę wcześniej Jules Ntcham.

Jednak to goście trafili do siatki. W 62. minucie Dennis Appiah dośrodkował głęboko w pole karne, Pieter Gerkens uderzał głową w kierunku bramki, a futbolówka odbiła się jeszcze od Jozo Simunovicia i przekroczyła linię. Samobójcze trafienie obrońcy Celticu.

Piłkarze Rodgersa przyspieszyli. Zrehabilitować się próbował Simunović, który groźnie uderzał z dystansu, a później w niezwykle dobrej sytuacji poślizgnął się Moussa Dembele.

W 78. na murawie Celtic Park pojawił się Teodorczyk, który zastąpił Gerkensa. Jednak Polak niczym się nie wyróżnił i praktycznie nie miał kontaktu z piłką.

Celtic Glasgow - Anderlecht 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Simunović (samobój, 62.).

Zobacz raport meczowy Celtic - Anderlecht

Dowiedz się więcej na temat: Celtic Glasgow | anderlecht | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje