Mourinho: Inne grupy Ligi Mistrzów to jakiś żart

Po porażce z Borussią Dortmund 1-2 Real Madryt zajmuje drugie miejsce w grupie D Ligi Mistrzów. Trzeci po wygranej nad Manchesterem City 3-1 jest Ajax Amsterdam, a mistrzowie Anglii z dorobkiem zaledwie jednego punktu po trzech meczach są na dobrej drodze do pożegnania się wkrótce z europejskimi pucharami.

- Wszyscy zdają sobie sprawę, że to bardzo mocna grupa. Parę innych to jakiś żart, ta jest rzeczywiście silna i wymagająca. Pewne jest to, że bardzo dobry zespół będzie musiał zadowolić się grą jedynie w Lidze Europejskiej - podkreśla Jose Mourinho.

Reklama

Po trzech kolejkach bliżej awansu do kolejnej fazy Ligi Mistrzów są Borussia i Real. - Jesteśmy w lepszej pozycji, ale Man City na koniec rozgrywek grupowych może mieć łącznie 10 punktów. To oznacza, że musimy zdobyć 11, żeby grać dalej w pucharach - dodaje szkoleniowiec Realu.

"Królewscy" byli faworytami meczu z Borussią, ale ich porażka nie jest wielkim zaskoczeniem. Przynajmniej dla statystyków. Z 24 spotkań z niemieckimi zespołami na wyjeździe Real przegrał aż 17, notując jedyne zwycięstwo dwanaście lat temu.

 Mourinho nie zaprząta sobie jednak głowy historią. - Nie zdobyliśmy kolejnej bramki, chociaż mieliśmy ku temu okazje. To wszystko. Gdybyśmy wykorzystali sytuacje, które mieliśmy strzelilibyśmy parę bramek więcej i wygralibyśmy ten mecz - wyjaśnia Portugalczyk.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, terminarz i tabelę grupy D Ligi Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje