Niemiecka prasa: "Oezil skradł Kloppowi zwycięstwo"

"Oezil skradł Kloppowi zwycięstwo", "BVB prowadzi w grupie po dwóch trafieniach w kotle Bernabeu" - to niektóre tytuły niemieckiej prasy po wtorkowym remisie Borussii Dortmund w Madrycie z Realem 2-2 w 4. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów.

"Oezil skradł Kloppowi zwycięstwo, gigant z Dortmundu był bliski awansu" - napisał w środę bulwarowy dziennik "Bild".

Reklama

Z kolei prestiżowy magazyn "Kicker" na swojej stronie internetowej podkreślił dobrą grę niemieckiej drużyny w pierwszej połowie, kiedy to zdobyła dwie bramki po strzale Marco Reusa i samobójczym trafieniu Alvaro Arbeloy.

"BVB blisko sensacji. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki" - oceniono.

W innych gazetach panuje opinia, że Borussia może być z siebie dumna, choć zwycięstwo straciła po strzale z rzutu wolnego Mesuta Oezila w 89. minucie. W przypadku wygranej mistrz Niemiec już cieszyłby się z awansu do 1/8 finału.

Właśnie trafienie pomocnika reprezentacji Niemiec wychwala hiszpańska prasa. "Oezil pozwolił uniknąć bałaganu - późno strzelony przez niego gol bardzo dobrej niemieckiej drużynie przyniósł Realowi ulgę" - napisał dziennik "El Pais".

W podobnym tonie ocenia wydarzenia "Marca". Dziennikarze tej gazety podkreślają jednak plagę kontuzji, jaka dopadła podopiecznych trenera Jose Mourinho. "Królewscy" zagrali m.in. bez Samiego Khediry, Fabia Coentrao i Karima Benzemy.

"Biały wirus" - brzmi tytuł materiału o kontuzjowanych zawodnikach, nawiązując do koloru strojów stołecznej drużyny.

Na dwie kolejki przed końcem pierwszej rundy Borussia prowadzi w grupie D z dorobkiem ośmiu punktów. O jeden mniej ma Real Madryt. Trzeci jest Ajax Amsterdam - cztery, a Manchester City do tej pory tylko dwa.

- Dwukrotnie wygrywałem Ligę Mistrzów, choć w fazie grupowej moje zespoły zajmowały drugie miejsce. Kiedy prowadziłem Porto, wyprzedził nas Real Madryt. Później jednak poradziliśmy sobie z Manchesterem United. Podobnie było z Interem, kiedy po awansie z grupy trafiliśmy na Chelsea i to my byliśmy górą. Nie jestem przesądny, ale to oznacza, że nie ma znaczenia, czy jest się na pierwszym, czy na drugim miejscu w grupie - przekonywał Mourinho.

Borussia ma już za sobą dwa teoretycznie najtrudniejsze wyjazdy. W Manchesterze z City też zremisowała (1-1), więc po spotkaniu w Madrycie w niemieckim obozie panuje spora radość.

- Rozegraliśmy świetny mecz przeciwko wielkiemu rywalowi. Dwa wyjazdowe remisy z jednymi z najlepszych drużyn świata to coś, co wydawało się prawie nieosiągalne - powiedział trener Klopp.

Zachwytu nie ukrywał też dyrektor sportowy mistrza Niemiec. - To był najlepszy mecz wyjazdowy, jaki rozegraliśmy - mówił Michael Zorc.

W następnej kolejce, 21 listopada, Borussia ponownie zagra na wyjeździe, a jej rywalem będzie Ajax Amsterdam. W drugim meczu grupy D Manchester City podejmie Real Madryt.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy D Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | Borussia Dortmund | Juergen Klopp

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje