Roberto Mancini: Jesteśmy skończeni w Lidze Mistrzów

​- Jesteśmy skończeni w Lidze Mistrzów - przyznał Roberto Mancini, menedżer Manchesteru City. Mistrzowie Anglii po czterech kolejkach zajmują ostatnie miejsce w grupie D, mając na koncie tylko dwa punkty.

We wtorek podopieczni włoskiego szkoleniowca tylko zremisowali na własnym stadionie z Ajaksem Amsterdam 2-2, ale ich opiekun nie miał pretensji do swoich piłkarzy, tylko do sędziów.

Reklama

- Arbitrzy mieli bardzo zły wieczór. Strzeliliśmy przecież jeszcze jednego gola, który powinien być uznany - mówił Mancini. Chodzi mu o sytuację z końcówki spotkania, gdy piłkę do siatki posłał Sergio Aguero, ale sędziowie uznali, że wcześniej na pozycji spalonej był podający mu Aleksandar Kolarov, choć sytuacja jest dyskusyjna.

Poza tym Włoch miał pretensje o dwa niepodyktowane rzuty karne, gdy faulowany przez Christiana Poulsena był Yaya Toure, a pociągany za koszulkę Mario Balotelli.

- Byliśmy blisko cudu, który był nam potrzebny - stwierdził Mancini, bowiem jego drużyna potrafiła odrobić dwubramkową stratę. - Niestety, zdobyliśmy tylko jeden punkt i myślę, że jesteśmy już skończeni w Lidze Mistrzów. Sądzę, że zagraliśmy dobre zawody. W drugiej połowie prezentowaliśmy się naprawdę dobrze, stworzyliśmy wiele sytuacji podbramkowych i strzeliliśmy trzy gole, jednak sędziowie byli tego dnia bardzo słabi - dodał.

Przed Manchesterem City jeszcze przynajmniej dwa mecze w Lidze Mistrzów. Najpierw z Realem Madryt, a na zakończenie z Borussią Dortmund, która jest liderem grupy D.

- Przed nami dwa ciężkie spotkania, w których będziemy chcieli wygrać, nic pod tym względem się nie zmieniło. Naszym celem pozostanie teraz Liga Europejska - powiedział Mancini.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy D Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | Manchester City | Roberto Mancini

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama