Wołowski: Wszystko przed Borussią

Błąd bramkarza Romana Weidenfellera uratował Realowi Madryt remis w 89. min, "odkładając" awans Borussii Dortmund do 1/8 finału. Manchester City pozostaje na dnie.

Desperację piłkarzy Realu pokazuje fakt, że w ostatnich chwilach heroicznej pogoni za remisem, Cristiano Ronaldo oddał Mesutowi Oezilowi prawo do wykonania rzutu wolnego. Zwykle jest w tym względzie monopolistą, wczoraj, w 89. min uderzał Niemiec ratując zespół przed drugą porażką z Borussią. Drużyna z Dortmundu wypuściła z rąk awans do 1/8 finału, ale osiągnęła wszystkie inne cele. Remis na Santiago Bernabeu, który cieszył Jose Mourinho, to definitywny zastrzyk wiary w siebie dla piłkarzy Juergena Kloppa.

Robert Lewandowski bramki nie zdobył, ale przy obu brał udział. Przerzut piłki na głowę do Polaka stał się zagraniem firmowym dortmundczyków. Raz zgrał do Marca Reusa, raz do Kevina Grosskreutza i goście pokonywali Ikera Casillasa. Łukasz Piszczek też wypadł dobrze, nie przegrywał pojedynków z Ronaldem, choć znów był mniej efektowny niż biegający po lewej stronie Marcel Schmelzer.

Borussia gra ciekawy, kombinacyjny, atrakcyjny futbol, który z radością się ogląda. Atuty Maria Goetzego, Reusa, Matsa Hummelsa, Nevena Suboticia, Schmelzera, Sebastiana Kehla, trójki Polaków to wartości, na których można budować wielkie plany. W dwumeczu z Realem zespół Kloppa udowodnił sobie, że w Champions League nie musi stawiać sobie ograniczeń. Dotąd z wielkich, europejskich firm zespół z Dortmundu miała patent tylko na Beyern Monachium. Remis w Amsterdamie zapewni Borussii awans do 1/8 finału, Ajax musi wygrać, by z nadziejami jechać w ostatniej kolejce na Santiago Bernabeu.

Reklama

Sensacją grupy śmierci nie jest wzlot mistrza Niemiec, czy kłopoty Realu, ale upadek Manchesteru City. Jak mówił Yaya Toure, po wywalczeniu mistrzostwa Anglii drużyna chciała zdobywać pozycję w Europie, dziś tylko cud może uratować jej szanse. Triumfy nad Realem i Borussią są warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym.

6 zwycięstw i 4 remisy - to bilans City w tym sezonie Premier League. 2 remisy i 2 porażki - dokonania w Champions League zdecydowanie z tym kontrastują. Albo zespół Roberta Manciniego ma kłopoty mentalne widząc zagranicznych przeciwników, albo wymagania rywalizacji międzynarodowej są aż o tyle wyższe. Mistrz Anglii nie ma szczęścia w losowaniu, ale w Lidze Mistrzów trudno znaleźć logiczny związek między jego dokonaniami i potencjałem. Drużyna Kloppa przeżywała to w poprzednim sezonie, jak widać uczy się jednak znacznie szybciej.

Na San Siro w Mediolanie Malaga potwierdziła status rewelacji sezonu. Remis z Milanem zapewnił drużynie Manuela Pellegriniego awans do 1/8 finału. "Ci, którzy nas wyeliminują, będą musieli okazać się naprawdę dobrzy" - powiedział trener, a prasa hiszpańska przypomina, że siedem lat temu w swoim debiucie w Champions League poprowadził Villarreal aż do półfinału.

Dyskutuj na blogu Darka Wołowskiego

Zobacz wyniki, terminarz i tabele fazy grupowej Ligi Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje