A "Święci" chcą sprzedać Rasiaka...

Angielski Southampton chce sprzedać Grzegorza Rasiaka, żeby załatać dziury w budżecie klubu. Sheffield Wednesday oferuje za polskiego napastnika 2 miliony funtów. Reprezentant Polski, jak sam mówi, ma także oferty z Włoch i Hiszpanii.

Tymczasem Rasiak strzela dla "Świętych" gole. Tak jak w sobotnim meczu sparingowym z Lazio Rzym. Piłkarze Southampton doznali sromotnej porażki (2:5), a jednym w niewielu jasnych punktów angielskiego zespołu był właśnie Rasiak.

Reklama

Polak pojawił się na placu gry w 54. minucie (zastąpił Jonesa) i potrzebował zaledwie dwóch minut, żeby wpisać się na listę strzelców. Belleri zatrzymał nieprzepisowo polskiego napastnika w polu karnym za co sędzia podyktował "jedenastkę". Pewnym egzekutorem okazał się sam poszkodowany. Rasiak miał szansę na swojego drugiego gola w tym spotkaniu, ale w końcówce bramkarz Lazio Ballotta w znakomitym stylu obronił jego strzał głową.

W podstawowym składzie Southampton w tym spotkaniu znaleźli się Bartosz Białkowski i Marek Saganowski. Bramkarz reprezentacji Polski U-20 przeżywał w tym meczu ciężkie chwile. W pierwszym kwadransie musiał wyjmować piłkę z siatki aż trzy razy. Ostatecznie rywale zmusili Białkowskiego do kapitulacji pięciokrotnie (Pandew, Mauri - dwa gole, Rocchi - dwa gole).

Saganowski przebywał na boisku do 75. minuty, kiedy zmienił go Wright-Phillips.

Dowiedz się więcej na temat: Sheffield Wednesday | gole | southampton | Grzegorz Rasiak | święci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama