Ani złotówki dla Dospelu

W czwartek PZPN rozdysponował transzę pieniędzy z Canal+ należną Dospelowi Katowice. W efekcie na konto klubu nie wpłynęła ani złotówka, uregulowane zostały natomiast długi.

Peniądze trafiły do byłych i obecnych piłkarzy Dospelu, trenerów, a także innych wierzycieli.

Reklama

- Nie mogę powiedzieć ile było pieniędzy, ale trafiły one bezpośrednio do tych, którzy na nie czekali - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" wiceprezes PZPN, Eugeniusz Kolator. - Kolejka wierzycieli była bardzo długa, zawierała około 30 nazwisk. Na jakiś czas będzie spokój z Dospelem, chociaż ta transza nie załatwia wszystkich problemów tego klubu.

Po zmniejszeniu długów piłkarze w znacznie lepszych nastrojach wyjadą na zgrupowanie do Turcji.

Prezes Dziurowicz czeka natomiast na pieniądze z transferu Jacka Kowalczyka do Wisły Kraków. Pośrednicząca w transakcji firma menadżerska miała przelać na konto katowiczan 100 tysięcy euro. Termin płatności już dawno minął, jednak mało prawdopodobne jest, by Kowalczyk wrócił do Katowic. Wisła wypełniła bowiem swoje zobowiązania.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: PZPN | konto | złotówki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje