"Będziemy najsilniejsi w Anglii"

Pomocnik Manchesteru City, Shaun Wright-Phillips stwierdził, że wierzy w podjęcie równej rywalizacji z "wielką czwórką".

Skrzydłowy latem wrócił do zespołu "The Citizens", po trzech latach spędzonych na Stamford Bridge. 27-letni piłkarz w czasie pobytu w drużynie Chelsea Londyn zdobył mistrzostwo Anglii, oraz wygrał Carling Cup i Puchar Anglii. Po zainwestowaniu w Manchester City arabskiej grupy inwestycyjnej Abu Dhabi, nowi właściciele postanowili ściągnąć do drużyny kilku znakomitych piłkarzy. Pierwszym wielkim transferem, było sprowadzenie z Realu Madryt Brazylijczyka Robinho, za rekordową sumę 32,5 miliona funtów.

Reklama

Obecnie ekipa z Manchesteru zajmuje 11. miejsce, ale ich apetyty są znacznie większe. Jest niemal pewne, że już w styczniu do klubu przyjdą kolejni piłkarze, tak by na koniec sezonu dołączyć do "wielkiej czwórki"; FC Liverpoolu, Manchesteru United, Arsenalu Londyn i Chelsea. - Tak, możemy rywalizować z nimi jak równy z równym. Ale nic nie dzieje się natychmiast. Ciągle budujemy swoją drużynę i myślę, że na wiosnę nasza postawa będzie znacznie lepsza. Wierzę, że City stanie się największym klubem w Anglii - oświadczył Wright-Philips.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wright | city

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy