Bundesliga: Szczęśliwy remis Bayernu

Lider niemieckiej Bundesligi, Bayern Monachium wywiózł tylko punkt z Hanoweru i może być zadowolony z takiej zdobyczy.

Gospodarze objęli prowadzenie w 35. minucie po bramce Stajnera, na 2:0 podwyższył tuż przed przerwą Vinicius. W drugiej połowie Hannover 96 długo odpierał ataki monachijczyków, a mimo tego nie zdałał utrzymać prowadzenia. Kontaktowego gola zdobył w 77. minucie Sagnol, zaś do wyrówania doprowadził na 5 minut przed końcem meczu Pizzaro.

Reklama

Niespodziewanej porażki na własnym boisku doznała Borussia Dortmund. Gospodarze podejmowali Werder Brema i w 29. minucie po bramce Amoroso objęli prowadzenie. W drugiej połowie trafiali już jednak tylko goście. Charisteas wyrównał w 54. minucie, zaś gola na wagę trzech punktów zdobył w końcówce meczu Ernst.

Po ciężkim boju trzy punkty z Cottbus wywiózł VfB Stuttgart. Goście co prawda objęli prowadzenie już w 2. minucie po bramce Meissnera, cieszyli się z niego jednak tylko 5 minut. Do wyrówania doprowadził Vagner. Taki wynik utrzymał się nie tylko do przerwy ale również przez dwa kwadranse drugiej połowy. Dopiero w 76. minucie goście ponownie objęli prowadzenie, a gola zapisał na swoje konto Heldt. Na pięć minut przed końcem stadion eksplodował radością, gdy celnym strzałem głową popisał się Andrzej Juskowiak, który na boisku pojawił się 6 minut wcześniej. Mecz nie zakończył się jednak remisem. Trzecią bramkę dla gości zdobył w doliczonym czasie gry, skutecznie egzekwując "jedenastkę" Ganea.

Nadspodziewanie łatwe zwycięstwo odniósł broniący się przed degradacją Bayer Leverkusen, który na BayArena rozgromił Herthę Berlin 4:1. Łupem bramkowym podzielili się Butt, Schneider, i Neuville, który zapisał na swoje konto dwa trafienia. Honorowego gola dla gości zdobył - już przy stanie 4:0 - Preetz. Radosław Kałużny i Bartosz Karwan nie grali.

3 punkty wywalczył także Hamburger SV, który pokonał na własnym boisku Arminię Bielefeld 1:0 po samobójczym trafieniu Haina. W barwach gości cały mecz rozegrał Artur Wichniarek.

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie Nurnberg - Schalke 04. W składach obu drużyn pojawili się Polacy. W drużynie gospodarzy bardzo dobry mecz rozegrał Tomasz Kos. W barwach gości całe spotkanie rozegrali Wałdoch i Hajto. Mecz był trenerskim debiutem na ławce Schalke Belga Marca Wilmotsa.

Podziałem punktów zakończył się również mecz, w którym VfL Bochum podejmował 1.FC Kaiserslautern. Na bramki w tym spotkaniu przyszło czekać aż do 81. minuty, gdy bramkarza gości pokonał Hashemian. Wyrównał, już w doliczonym czasie gry, Ramzy. Na boisku od 77. występował Tomasz Kłos.

Zobacz wyniki 27. kolejki Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: goście | mecz | remis | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje