Dudek: Jeden z nas odejdzie

Jerzy Dudek nie zagrał w niedzielę ani minuty w meczu Leeds - Liverpool (2:2), oglądając spotkanie z ławki rezerwowych.

- Trener Gerard Houllier znowu zdecydował, że nie gram. Ciężko mi się z tym pogodzić. Jestem niezadowolony, ale co mam zrobić? Muszę czekać na swoją kolej - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Jerzy Dudek

Reklama

Między słupkami bramki The Reds stanął Chris Kirkland, który przy drugiej bramce dla Leeds popełnił błąd. Dudek jednak nie ma pretensji do swojego rywala.

- Chris jest zdziwiony, że gra. Ja - że nie gram. Obaj czujemy się niefajnie. [...] Nie poruszamy jednak między sobą tej drażliwej kwestii, tylko normalnie pracujemy na treningach. Lecz mamy świadomość, że po tym sezonie jeden z nas odejdzie - powiedział "SE" Dudek.

Super Express
Dowiedz się więcej na temat: leeds | Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje