Ekstraklasa: Remisy w Krakowie i Lubinie

Wisła Kraków zremisowała na własnym boisku z Amiką Wronki 1:1. Obie bramki padły po przerwie. Najpierw w 78. minucie Wisłę na prowadzenie wyprowadził Tomasz Frankowski, a do wyrównania doprowadził w 92. minucie Marcin Burkhardt.

Pierwsza połowa meczu w Krakowie stała na bardzo słabym poziomie. Gracze obu drużyn rozkręcili się dopiero w drugiej części gry. Tuż po przerwie prowadzenie dla Amiki mógł zdobyć Sobociński, jednak Piekutowski wygrał pojedynek sam na sam. Wiślakom brakowało precyzji, dwukrotnie po strzałach Żurawskiego i Frankowskiego piłka trafiała w słupek.

Reklama

Dopiero w 78. minucie Tomasz Frankowski zachował zimną krew i uderzeniem w długi róg pokonał Stróżyńskiego. Wyrównanie padło już w doliczonym czasie gry. Piłkę na polu karnym otrzymał Marcin Burkhardt i nie dał szans Piekutowskiemu.

Kolejnego pogromu od śląskiej drużyny doznała Pogoń. Spotkanie w Szczecinie opóźniło się 10 minut z powodu protestu piłkarzy Pogoni przeciwko złej sytuacji w klubie. Tym razem katem Portowców okazała się Odra Wodzisław, która strzeliła gospodarzom aż siedem bramek. Dwa gole dla wicelidera tabeli (tylko punkt za Wisłą) zdobył Michał Chałbiński. Pozostałe bramki dla wodzisławian zdobyli Sablik, Cios, Myszor, Socha i Ziarkowski. Honorowe trafienie dla Pogoni uzyskał Piotr Kluzek.

W Lubinie Zagłębie zremisowało 1:1 z Wisłą Płock. Prowadzenie dla gości zdobył tuż po przerwie Ireneusz Jeleń, wyrównał w 63. minucie uderzeniem głową Nerijus Radżius. Remis jest porażką dla gospodarzy, którzy chcąc uniknąć konieczności rozgrywania baraży o utrzymanie w lidze powinni na własnym boisku wygrywać z innymi drużynami zagrożonymi spadkiem.

Cieszyć się może natomiast Mirosław Jabłoński pod wodzą którego Wisła Płock zdobyła 4 punkty w dwóch spotkaniach.

Cenne trzy punkty w Chorzowie zdobył łódzki Widzew. Podopieczni Franciszka Smudy wygrali z Ruchem 2:1, zwycięskiego gola zdobywając sześć minut przed końcem za sprawą Dymkowskiego. Goście już do przerwy prowadzili po strzale Podbrożnego z rzutu karnego, ale w 63. minucie wyrównującego gola dla "Niebieskich" zdobył nie kto inny jak Śrutwa. Powracający do ekipy z Cichej napastnik nie uratowal jednak nawet punktu dla gospodarzy. Dla Widzewa było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Dla Piotra Mandrysza było to prawdopodobnie ostatnie spotkanie w roli szkoleniowca Ruchu. W poniedziałek zarząd "Niebieskich" na specjalnym zebraniu odwoła go z tej funkcji.

Zobacz wyniki 23. kolejki ekstraklasy.

Dowiedz się więcej na temat: Kraków | Wisła | Tomasz Frankowski | frankowski | bramki | Ekstraklasa | Lubin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama