Ekstraklasa: Wisła poległa w Katowicach

GKS/Dospel nie rezygnuje z walki o tytuł. W meczu kończącym 26. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy katowiczanie pokonali głównego pretendenta do mistrzowskiej korony krakowską Wisłę 1:0.

Podopieczni Jana Żurka utrzymali 2. pozycję w tabeli, ale tracą do "Białej Gwiazdy" już tylko trzy punkty. Do końca sezonu pozostały jeszcze 4 kolejki.

Reklama

Mecz przy ulicy Bukowej był bardzo zacięty, ale przewaga należała do gospodarzy. - Wygrać z Wisłą, to spory kawałek, ale wygrać i być drużyną lepszą to jeszcze większy kawałek - stwierdził po meczu szkoleniowiec GKS-u/Dospelu i trudno mu nie przyznać racji. Miejscowi byli zespołem groźniejszym i stworzyli sobie wiele doskonałych sytuacji, ale na drodze do zdobycia gola stawał im świetnie dysponowany Piekutowski. Bramkarz wiślaków uratował swój zespół po strzałach Yahai (w 18. i 55. minucie) oraz Sierki z ostrego kąta (64. min). Ponadto w 29. minucie po silnym uderzeniu Wróbla krakowianom pomógł słupek.

Miejscowym udało się jednak zdobyć zwycięskiego gola. W 69. minucie po rzucie rożnym futblówka trafiła na 5 m do pozostawionego bez opieki Adamczyka, a ten silnym strzałem z bliska w krótki róg nie dał szans golkiperowi Wisły.

Podopieczni Henryka Kasperczaka ruszyli do ataku, ale mimo przewagi w końcówce meczu nie udało im się doprowadzić nawet do wyrównania. Najlepszą sytuację wiślacy zmarnowali jeszcze w 60. minucie, kiedy to po składnej akcji całego zespołu Kosowski z 13 m trafił w słupek. Krakowanie mieli też pretensje do prowadzącego to spotkanie Piotra Siedleckiego, który w 44. minucie mógł podyktować jedenastkę po starciu Adamczyka z Żurawskim.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 26. kolejki ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: gks | Katowice | Ekstraklasa | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje