Engel: Do Kijowa zabiorę szablę

Do eliminacyjnego meczu piłkarskich mistrzostw świata z Ukrainą pozostało już niewiele czasu. Kadra trenera Engela w pełnym skupieniu przygotowuje się do tego bardzo ważnego pojedynku. Piłkarze wierzą w dobry wynik i twierdzą że zrobią wszystko aby wygrać w Kijowie.

Podstawowy skład na mecz trener ogłosi dzień przed spotkaniem czyli w piątek wieczorem. Ale już dziś wiadomo ze rywalizacja o miejsce w pierwszej jedenastce jest wielka. Najwiecej emocji wzbudza obsada linii ataku. We wczorajszym kontrolnym meczu z Mazowszem Grójec, bardzo korzystnie zaprezentowała sie para Juskowiak - Gilewicz. Juskowiak zapytany czy zagra w wyjściowym składzie powiedział: - Decyzja jak zwykle należy do trenera, Ja zrobię wszystko aby jak najlepiej przygotować się do tego meczu. Wiem, że wszyscy liczą na mój dobry występ i wymagają strzelania bramek. Zawsze najwięcej wymaga się od najlepszych i podobnie jest ze mną. Postaram się nie zawiesć oczekiwań.

Reklama

Juskowiak strzelił w sparingu dwie bramki.

Wszyscy zawodnicy są bardzo pozytywnie nastawieni do konfrontacji z Ukrainą i zapewniają że postarają się sprawić niespodziankę i wygrać pierwszy mecz w eliminacjach do MŚ.

Trener Jerzy Engel dość ostrożnie podchodzi do tego meczu.

- Należy pamiętać, że Ukraina jest bardzo groźna, ma dwóch bardzo niebezpiecznych zawodników Rebrowa i Szewczenkę. Postaramy sie znaleźć na nich patent i powstrzymać ich działania - powiedział selekcjoner. - Za zdobycie z Polonią mistrzostwa Polski dostałem w prezencie szable! Chyba zabiorę ją na Ukrainę.

Już dzis wiadomo, że ze względu na kłopoty zdrowotne najprawdopodobniej do Kijowa nie pojedzie Jacek Bąk. Na drobne dolegliwosci narzekają również Olisadebe (bark) i Kałużny (kolano).

Dowiedz się więcej na temat: szabla | mecz | engel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje