FC Barcelona. Arda Turan ma odejść do Basaksehiru

Nowo sprowadzony do Barcelony Philippe Coutinho w nowym klubie zagra podobno z numerem 7 na koszulce. Tym samym, który w ostatnim czasie przywdziewał Arda Turan. Ten już dawno z Katalonią się pożegnał i według tureckich mediów prawdopodobne, że karierę kontynuował będzie w Basaksehirze. Przedstawiciele tego zespołu są już w Hiszpanii i oczekują na negocjacje.

Jak informuje znad Bosforu telewizja NTV do Katalonii w poniedziałek polecieć miał prezydent lidera Super Ligi Goksel Gumusdag oraz kilku jego najbliższych współpracowników. Ze świtą Josepa Marii Bartomeu spotkają się w godzinach wieczornych. Wówczas mają zostać ustalone już wszystkie szczegóły transakcji.

Reklama

- Rozmawiałem z Ardą jeszcze w starym roku. Znam go od dzieciństwa, wszystko tak naprawdę zależy od niego. Chciałbym zobaczyć go w naszym klubie. Sprawę komplikuje nam kilka ekonomicznych aspektów transferu, mamy wszak w drużynie znanych zawodników w typie Emmanuela Adebayora, Gaela Clichy'ego czy Emre Belozoglu. Jeżeli Arda do nas przybędzie, to znacząco zmieni to system płac w naszym klubie - oceniał jeszcze w weekend trener stambulskiej ekipy Abdullah Avci.

Według relacji kolejnych hiszpańskich oraz tureckich mediów sprawa jest praktycznie przesądzona i w najbliższych dniach możemy spodziewać się prezentacji byłego gwiazdora Atletico w barwach klubu ze Stambułu.

Podobno najbardziej realne jest półroczne wypożyczenie pomocnika, w trakcie którego oba kluby podzielą się po równo obowiązkiem wypłaty jego gaży.

Odejście Turana z Camp Nou było jasne już od praktycznie początków sezonu 2017-2018. Nowy trener Barcy Ernesto Valverde skreślił zawodnika, który już w poprzednich latach cieszył się wątpliwą pozycją w klubie. Valverde nie wypuścił go do gry w żadnych rozgrywkach na choćby minutę.

mrg

Dowiedz się więcej na temat: Arda Turan | FC Barcelona | transfery

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje