Groclin pokonany!

- Gdybyśmy tego nie wykorzystali to bylibyśmy frajerami - powiedział, schodząc z murawy po I połowie, Tomasz Wieszczycki. Niestety Groclin nie wykorzystał ponad godzinnej gry w liczebnej przewadze i przegrał 0:1 z Girondins Bordeaux w pierwszym meczu III rundy Pucharu UEFA.

Jedynego gola w meczu zdobył w 92. minucie Chamakh. Rezultat wyraźnie faworyzuje ekipę z Francji przed rewanżem, który odbędzie się w Bordeaux w najbliższą środę.

Reklama

Już w 11. minucie piłka trafiła do siatki gości, ale sędzia dopatrzył się w akcji Piechniak - Moskała dość wątpliwego spalonego. Kilka minut później konto bramkowe Dyskobolii mógł otworzyć Kozioł, Mavuba wybił jednak piłkę z linii bramkowej po jego strzale głową.

W 30. minucie nerwowo nie wytrzymał Costa, rzucając piłką w twarz Kriżanacowi. Po konsultacji z sędzią bocznym, główny arbiter tego pojedynku Stefan Messner z Austrii pokazał graczowi gości czerwony kartonik.

Zespół z Grodziska najlepszą sytuację zmarnował w 38. minucie. W sytuacji sam na sam pojedynek z Rame przegrał Rasiak.

Po przerwie dobrze ustawiony taktycznie zespół z Bordeaux nie pozwolił piłkarzom z Grodziska nawet na stworzenie dobrej sytuacji. Nie pomogło nawet wprowadzenie w 81. minucie Sikory, który zmienił Moskałę.

W miarę upływu czasu gry coraz groźniejsi byli goście. 11 minut przed końcem niebezpiecznie strzelał Chamakh, ale na posterunku był Liberda, który w 86. minucie wyszedł także obronną ręką z sytuacji sam na sam z Feindouno.

Już w doliczonym czasie gry goście zdołali jednak pokonać bramkarza Groclinu. Po precyzyjnym podaniu Celadesa, Chamakh minął Liberdę i strzelił celnie do pustej bramki, zapewniając gościom zwycięstwo.

Zobacz opis meczu oraz relację "minuta po minucie" oraz pozostałe wyniki pierwszych meczów III rundy Pucharu UEFA

Dowiedz się więcej na temat: "Bordeaux" | Girondins Bordeaux | Bordeaux | UEFA | Groclin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje