Jedynka z TotoMix Cup 2002

W podwarszawskim Piasecznie w pięknym kompleksie Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbył się IV Międzynarodowy Halowy Turniej TotoMix Cup 2002 w piłce nożnej, rocznika 1987.

Przez dwa dni lutego rozgrywany pod sportowym patronatem trenera krakowskiej Wisły Franciszka Smudy, a organizowany przez Totolotek S.A i Biss International Ltd zgromadził na starcie dwanaście drużyn: FC Sloga Kraljevo, Górnik Zabrze, Jedynka Krasnystaw, KS Piaseczno, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, Olimpijczyk Częstochowa, Polonia Warszawa, Sampo Agrykola Warszawa, SEMP Warszawa, VFJ Spjsska Nova Ves i Wisła Kraków.

Reklama

Drużyny podzielone na trzy grupy zagrały 36 spotkań strzelając 147 bramek. Najwięcej trafień zaliczyły dwa zespoły Jedynki Krasnystaw i Wisły Kraków - po siedemnaście goli. Także zawodnicy tych drużyn podzielili się mianem najskuteczniejszych snajperów turnieju. Po dziewięć goli zdobyli Rafał Struszczak z Jedynki oraz Paweł Wajda z Wisły. Możliwe, że Wajda mógłby zostać samodzielnym królem strzelców, ale w przedostatnim meczu swojej drużyny z KS Piaseczno złamał nadgarstek.

Zwycięzcą po raz trzeci z rzędu został zespół Jedynki Krasnystaw, pokonując w finale Polonie Warszawa 2:0. Trzecie miejsce przypadło zespołowi Sampo Agrykola Warszawa, czwarte zajęli zawodnicy SEMPA z logami Toto-Mixa na koszulkach. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Pawła Nowackiego z Polonii Warszawa. Najlepszym bramkarze został Oleksa Matus z jugosłowiańskiego VFJ Spisska Nova Ves. Młody golkiper został zauważony już wcześniej co zaowocowało wybraniem go przez przewodniczącego komitetu organizacyjnego Leszka Mroczyńskiego do drużyn turnieju, która zmierzyła się z Drużyną Gwiazd. W tym drugim zespole zagrali między innymi reprezentanci Polski - Roman Kosecki, Ryszard Milewski i Andrzej Sikorski awizowany wcześniej trener młodzieżówki Lesław Ćmikiewicz nie grał z powodów zdrowotnych. Sikorski asystentem selekcjonera rocznika 1987 (do niedawna był samodzielnym trenerem) Michała Globisza.

- Kilku chłopców miałem już w notesie wcześniej. Lubię takie turnieje ponieważ można popatrzeć jak technicznie wyszkoleni są młodzi piłkarze. Najważniejsze dla nich jest gra, jak najwięcej mieć piłce przy nodze - powiedział Sikorski.

- Ja też kiedyś, grając w Mirkowie zaczynałem od takich imprez. Wtedy jeszcze nie było tak pięknej hali - powiedział wielokrotny reprezentant Polski, Kosecki. - Mam nadziej, że za rok także spotkamy się na kolejny turnieju.

My również przyłączamy się do życzeń byłoge piłkarza i sądzimy, że za rok spotkamy się z młodymi zawodnikami na kolejnym TotoMix Cup.

Dowiedz się więcej na temat: 1987 | Krasnystaw | Radosław Sikorski | Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje