Koźmiński: Czekam do końca tygodnia

Marek Koźmiński ma przejąć większościowy pakiet akcji zabrzańskiego Górnika. Działacze czternastokrotnych mistrzów Polski mówią, że zawodnikowi pozostały do załatwienia tylko sprawy formalne. - Niby wszystko jest OK, ale właśnie te formalności... - mówi zaniepokojony "Koza".

Okazało się, że problemem jest postawa urzędu miasta, który zobowiązał się do przejęcia 30 procent akcji klubu.

Reklama

- Nie dostałem jeszcze żadnych dokumentów potwierdzających tą umowę, więc sprawa nie została załatwiona. Czekam do końca tygodnia i mam nadzieję, że moje oczekiwanie zakończy się sukcesem. Mam na to słowo prezydenta Zabrza Jerzego Gołubowicza - wyznaje Koźmiński.

Wielokrotny reprezentant Polski zastrzegł, że nie będzie rozmawiał o przyszłości klubu dopóki umowa nie jest sfinalizowana. Przyznał również, że otrzymał ofertę pracy w roli komentatora.

- Lubię rozmawiać tylko o faktach, a z tych wynika, że jeszcze właścicielem Górnika nie jestem. Dostałem natomiast ciekawą propozycję z telewizji publicznej i poważnie się nad nią zastanowię, bo te obowiązki nie będą kolidować ze stanowiskiem głównego udziałowca Górnika.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | Marek Koźmiński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje