Kto się wypromuje w Chorzowie?

Mecz eliminacji ME z Węgrami jest wydarzeniem, na którym nie może zabraknąć menadżerów piłkarskich. Powołania otrzymało przecież wielu zawodników z polskiej ligi i można spróbować... wytransferować ich za granicę.

PZPN poinformował, że spotkanie oglądać będą przedstawiciele Schalke 04 Gelsenkirchen, Herthy Berlin, Troyes i Olympique Lyon, którzy oficjalnie poprosili o bilety. Ponadto, z paryskim menadżerem Tadeuszem Foglem przyjadą wysłannicy Racingu Lens, FC Nantes oraz być może AS Monaco.

Reklama

Kogo będą oglądać? Oczywiście głównie wiślaków, których dobra postawa w rozgrywkach Pucharu UEFA nie pozostała nie zauważona w Europie, a których w kadrze znalazło się aż sześciu. Trudno podejrzewać, by Kraków opuścili Maciej Żurawski i Kamil Kosowski, za których Bogusław Cupiał twardo żąda odpowiednio 5 i 3 mln euro. W czerwcu kontrakt z Wisłą kończy się jednak Marcinowi Kuźbie. I on nie będzie jednak "do wzięcia" za darmo. Właściciel karty zawodniczej napastnika, Waldermar Kita żąda za Kuźbę 2,5 miliona euro.

Goście z zachodu oprócz Chorzowa odwiedzą również Opole, gdzie swój mecz rozgrywać będzie "młodzieżówka". W niej największe zainteresowanie wzbudzają Paweł Strąk z Wisły i Marcin Kuś z Polonii Warszawa.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Chorzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje