Luiz Felipe Scolari obraził, a potem przeprosił urzędników bankowych

Trener Luiz Felipe Scolari zaledwie od dwóch dni pełni funkcję trenera piłkarskiej reprezentacji Brazylii, a już stał niesławnym bohaterem doniesień prasowych z powodu niefortunnej wypowiedzi pod adresem pracowników banków.

Wszystko zaczęło się od tego, że szkoleniowiec, który po dziesięciu latach ponownie jest selekcjonerem "Canarinhos", wypowiadając się na temat graczy, stwierdził: "jeśli komuś nie podoba się reżim treningowy, to niech lepiej pójdzie pracować do Banku Brazylii, poszuka sobie innego zajęcia, zajmie się robotą kancelaryjną albo niech nic nie robi".

Reklama

W obronę pracowników bankowych wzięły związki zawodowe, żądając przeprosin za te krzywdzące słowa.

- Nie chciałem nikogo obrazić tą niefortunną wypowiedzią, przepraszam - wyjaśnił Scolari.

- Mamy nadzieję, że Scolari ma większe pojęcie o pracy trenerskiej niż o zawodzie bankowca - stwierdzili urażeni pracownicy.

64-letni Scolari powrócił na stanowisko selekcjonera po dziesięciu latach. W 2002 roku w mistrzostwach świata, których gospodarzami była Korea Południowa i Japonia doprowadził "Canarinhos" do piątego w historii tytułu mistrza świata.

Później z Portugalią wywalczył wicemistrzostwo Europy w 2004 roku, czwarte miejsce w MŚ w Niemczech w 2006, a jeszcze w trakcie Euro 2008, w którym jego podopieczni dotarli do ćwierćfinału, podpisał kontrakt z Chelsea Londyn.

Pracował tam bez powodzenia i został zwolniony po ośmiu miesiącach. Z Anglii trafił do... Uzbekistanu, gdzie został trenerem najbogatszego klubu - FC Bunyodkoru. W czerwcu 2010 roku wrócił do kraju. Z Palmeiras zdobył Puchar Brazylii, ale we wrześniu tego roku został zwolniony z powodu słabych wyników. Ostatecznie klub spadł do drugiej ligi.

Znacznie bardziej udana była pierwsza przygoda Scolariego z klubem z Sao Paulo, gdzie pracował wcześniej w latach 1997-2000. Oprócz Pucharu Brazylii w 1998 roku, sięgnął z nim po Copa Libertadores, czyli Puchar Wyzwolicieli, południowoamerykański odpowiednik Pucharu Europy.

Wcześniej podobne osiągnięcia, plus mistrzostwo kraju, zanotował w Gremio Porto Alegre, ale jego drużyna była krytykowana za fizyczny i mało atrakcyjny styl gry. Ma za sobą również pracę w mniej znanych klubach brazylijskich oraz w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie.

Dowiedz się więcej na temat: Luiz Felipe Scolari | reprezentacja Brazylii | bank

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje