Niepewny występ Mili

Sebastian Mila nie miał szczęśliwej miny po wczorajszym, ostatnim przed meczem z Bordeaux, treningu Groclinu Dyskobolii.

- Odezwał się stary problem, zaczęło mnie kłuć w łydce, natychmiast przerwałem zajęcia, żeby nie pogorszyć sprawy - powiedział piłkarz "Przeglądowi Sportowemu".

Reklama

- Jestem zaniepokojony, bo z tą kontuzją nie ma żartów. Przed meczem raczej nie ominie mnie seria zastrzyków. Jednak nawet jeśli nie mógłbym zagrać, to Groclin sobie poradzi. Drużyna to przecież cały zespół, jedenastu piłkarzy i jeszcze kilku, którzy marzą, by wskoczyć do składu.

- Teraz niestety nie mogę obiecać, że zagram. Bardzo chciałbym, nie wyobrażam sobie oglądania meczu z Bordeaux z boku. Jednak ostateczną decyzję podejmiemy wspólnie z trenerem i drużyną - dodał Mila.

Wszystkie spotkania III rundy Pucharu UEFA można śledzić w naszym serwisie NA ŻYWO

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Bordeaux | mila | "Bordeaux" | występ | Sebastian Mila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje