Piłkarska LM kobiet. Medyk w Belfaście gra o awans do 1/16 finału

Piłkarki Medyka Konin po raz czwarty z rzędu zagrają w turnieju kwalifikacyjnym Ligi Mistrzyń. W Belfaście zmierzą się z miejscowym Linfield Ladies FC, irlandzkim Shelbourne LFC Dublin oraz fińskim Pallokerho-35 Vantaa. Awans wywalczy tylko zwycięzca grupy.

Mistrzynie kraju w poprzednich trzech sezonach bez większych kłopotów wygrywały turnieje eliminacyjne, ale za każdym razem pucharową przygodę kończyły na 1/16 finału. Trener i jednocześnie prezes Medyka Roman Jaszczak, nie ukrywa, że i w tym roku jego zespół celuje w awans.

Reklama

"Oczywiście, że chcemy ponownie zagrać w 1/16 finału Ligi Mistrzyń. Nie podchodzimy jednak do tego, że awans jest naszym obowiązkiem. Kobieca piła rządzi się swoimi prawami, a w takich turniejach decyduje jedno spotkanie" - powiedział PAP Jaszczak krótko przed odlotem do Wielkiej Brytanii.

Jak dodał, po raz pierwszy dysponuje duża wiedzą na temat przeciwników. Jego zdaniem o pierwszym miejscu w grupie zadecyduje ostatni pojedynek z mistrzem Finlandii - Pallokerho-35 Vantaa.

"W Finlandii zatrudniliśmy panią, która nagrała nam kilka meczów i przygotowała analizę przeciwnika za bardzo niewielkie pieniądze. To bez wątpienia najsilniejszy i bardzo rutynowany zespół, który w europejskich pucharach gra od kilkunastu lat. Mieliśmy też dostęp do meczów drużyn z Irlandii i Irlandii Północnej. Pewien młody chłopak przebywał u nas na stażu trenerskim i też nam bardzo pomógł w rozpracowaniu rywali. Irlandzkie drużyny prezentują agresywny futbol, nie unikają fauli, ale pod względem taktycznym nie stoją na wysokim poziomie. Powinniśmy sobie poradzić" - wyjaśnił.

Jedynym zmartwieniem konińskiej drużyny jest boisko, na którym odbędzie się turniej. W Belfaście mecze rozegrane zostaną na sztucznej nawierzchni. Mistrzynie kraju w ostatnim tygodniu trenowały w Uniejowie, gdzie jest pełnowymiarowa płyta ze sztuczną murawą.

"To jest niestety zły handicap dla naszych rywali. Akurat tak się złożyło, że wszystkie zespoły, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć, trenują i grają na takich boiskach. A my mamy za sobą tylko cztery jednostki treningowe, ale nic nie jesteśmy w stanie poradzić. Nie mogliśmy sobie pozwolić na to, żeby na zmianę trenować na trawie i na sztucznej nawierzchni. Nasi fizjoterapeuci nam to odradzali" - podsumował szkoleniowiec. 

Program spotkań:

22 sierpnia (wtorek)

Medyk Konin - Shelbourne LFC Dublin (15.00)

Pallokerho-35 Vantaa - Linfield Ladies FC Belfast (20.30)

25 sierpnia (piątek)

Medyk - Linfield Ladies FC (15.00)

Shelbourne LFC - Pallokerho-35 (20.30)

28 sierpnia (poniedziałek)

Pallokerho-35 - Medyk (17.00)

Linfield Ladies FC - Shelbourne LFC (17.00)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje