Piłkarze wrócili na Maracanę. Słynny stadion znów działa

Piłkarze Flamengo Rio de Janeiro pokonali 4-0 San Lorenzo w Copa Libertadores. Mecz odbył się na Maracanie, która, po dłuższej przerwie, znów stała się areną spotkania piłkarskiego.

Legendarny obiekt był ostatnio zamknięty, ponieważ jego operator nie zapłacił rachunku za energię elektryczną w wysokości 1 mln reali brazylijskich (300 tys. euro).

Reklama

W środowy wieczór około 70 tys. widzów było świadkami zwycięstwa lokalnego klubu Flamengo, który pokonał w rozgrywkach Copa Libertadores argentyński San Lorenzo 4-0. Kibicem gości jest papież Franciszek.

Minęły tygodnie niepewności co do dalszych losów obiektu i sympatycy futbolu odetchnęli z ulgą. Ponownie uruchomiono system nawadniający, aby uratować wyschniętą murawę.

Po igrzyskach olimpijskich w 2016 roku operator stadionu, koncern Odebrecht, nie chciał przejąć od komitetu organizacyjnego igrzysk obiektu, podkreślając, że został on zdewastowany.

Odebrecht zamierza zrezygnować z zarządzania stadionem. Zdaniem brazylijskich mediów największe szanse na jego zastąpienie ma francuska firma Lagardere. Nadal nie wiadomo, kto zapłaci za renowację Maracany. Roczne koszty utrzymania obiektu wynoszą 1,7 mln euro.

Oficjalna nazwa Maracany to Estadio Jornalista Mario Filho. Zbudowany w latach 1948-1950 był kiedyś największym stadionem piłkarskim świata, z prawie 200-tysięczna widownią. Po ostatnich modernizacjach posiada 78 838 miejsc.

Oddano go do użytku z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej w 1950 roku. Po tym czasie rozgrywały na nim mecze lokalne kluby Flamengo, Botafogo, Fluminense i Vasco da Gama.

Dowiedz się więcej na temat: maracana

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje