Podtrzymano karę dyskwalifikacji dla Bendtnera

Europejska Unia Piłkarska (UEFA) podtrzymała w poniedziałek dyskwalifikację na jeden mecz napastnika reprezentacji Danii Nicklasa Bendtnera za pokazanie bokserek z niedozwoloną reklamą podczas meczu mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie.

Duńska federacja piłkarska oraz sam zawodnik Arsenalu Londyn złożyli odwołanie od decyzji UEFA, która oprócz dyskwalifikacji nałożyła na Bendtnera grzywnę w wysokości 100 tysięcy euro.

24-letni napastnik nie będzie mógł w związku z tym wystąpić w pierwszym meczu Duńczyków w eliminacjach do mundialu w Brazylii w 2014 roku - 8 września z Czechami w Kopenhadze.

Reklama

Bendtner wywołał skandal w trakcie meczu grupy B z Portugalią (2:3) 13 czerwca, podczas Euro 2012. Po strzeleniu drugiego gola (był autorem także pierwszego), który dawał remis skandynawskiej drużynie, podniósł koszulkę i odsłonił majtki. W tym momencie było widać, że na gumce umieszczona jest nazwa irlandzkiej firmy bukmacherskiej, która należy do jego przyjaciela. Wyłapali to od razu fotoreporterzy.

- Dostałem te majtki od kumpla i miały mi przynieść szczęście. Nie miałem złych zamiarów - zapewniał Bendtner po ostatnim gwizdku we Lwowie.

Bendtner nie jest pierwszym piłkarzem ukaranym za niedozwoloną reklamę. W 2009 roku Mario Gomez, obecnie gwiazda niemieckiej reprezentacji, w niecodzienny sposób celebrował strzelenie gola dla VfB Stuttgart. Zasymulował otwarcie puszki i pokazywał jakby dostał skrzydeł, nawiązując do reklamy znanego napoju energetycznego.

Dowiedz się więcej na temat: Nicklas Bendtner | Dania | Euro 2012 | dyskwalifikacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje