Premiership: Kolejne zwycięstwo lidera

Wygrywając na Old Trafford z Aston Villa piłkarze mistrza Anglii, Manchesteru United odnieśli kolejne zwycięstwo ligowe. Oczywiście podopieczni Aleksa Fergusona utrzymują pozycję lidera rozgrywek.

Może byłyby problemy z odniesieniem zwycięstwa nad ekipą z Birmingham, ale jak zwykle niezawodny okazał się Holender Ruud van Nistelrooy.

Reklama

Bramka w tej konfrontacji była już 19 trafieniem Holendra w tym sezonie w rozgrywkach ligowych. Tak więc ze spokojem piłkarze Manchesteru mogli czekać na inne wyniki z tej kolejki spotkań angielskiej Premiership.

Tym bardziej że drugi w tabeli Liverpool w derbowym meczu z Evertonem tylko zremisował. Z Kirklandem w bramce, bez kontuzjowanego Jerzego Dudka, momentami piłkarze Liverpoolu bardzo męczyli się z rywalami. Ba, sporymi fragmentami Everton przeważał. Prowadzenie zdobył dla tego zespołu Tomasz Radziński, wprowadzony na boisko po przerwie.

Wyrównującego gola strzelił dla Liverpoolu Francuz Anelka. Było to jego pierwsze trafienie dla "The Reds" w meczu ligowym, dzięki czemu Liverpool mógł dopisać sobie jeden punkt do ligowego dorobku.

Na 19. trafienie Ruuda van Nistelrooya dwiema bramkami odpowiedział Francuz Thierry Henry. Te dwie bramki to połowa zdobyczy jego Arsenalu w derbowym meczu w Londynie z Fulham. W tej konfrontacji nie było wątpliwości, który zespół jest lepszy, zaś Henry prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców.

Zobacz wyniki 27. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Old Trafford | Premiership

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje