Primera Division: Real wygrał na Sanchez Pizjuan

Gole Ivana Helguery, Zinedina Zidane'a oraz Fernando Morientesa pozwoliły piłkarzom Realu Madryt wygrać 3:1 w wyjazdowym meczu z FC Sevillą.

W innych ciekawych spotkaniach 31. kolejki Primera Division Deportivo La Coruna nieoczekiwanie wysoko przegrało 0:3 na Majorce, FC Barcelona pokonała na Nou Camp Real Sociedad San Sebastian 2:1.

Reklama

Na Sanchez Pizjuan w Sewilli Królewscy objęli prowadzenie po golu głową Ivana Helguery (podawał Zidane). Minutę przed przerwą do wyrównania doprowadził równiez strzałem głową Gallardo. W 53. minucie Real wyprowadził na prowadzenie Zinedine Zidane, wykorzystując świetne dogranie Gutiego. Cztery minuty przed końcem zwycięstwo Królewskich przypieczętował ponownie strzalem głową Fernando Morientes (wszedł w 75. minucie za Ronaldo).

Z korzyścią dla Realu zagrała na Son Moix RCD Mallorca i Na Nou Camp ... FC Barcelona!. Piłkarze z Balearów nadspodziewanie łatwo uporali się z wiceliderem tabeli Deportivo La Coruna. Dwa gole zdobył Kameruńczyk Samuel Etoo, a trzeciego dołożył wychowanek Majorki 20-letni Alberto Riera Ortega. Barcelona z kolei pokonała na Nou Camp Real Sociedad San Sebastian 2:1 i ma jeszcze szansę na grę ... w Pucharze UEFA. Katalończycy gole zdobywali w pierwszej połowie po trafieniach Savioli i Kluiverta (piękna główka po wrzutce Overmarsa). Kontaktową bramkę podopieczni Reynalda Denoueixa uzyskali po strzale z rzutu wolnego Turka Nihata. Po tych porażkach piłkarze Sociedad i Deportivo tracą do Realu już cztery punkty.

Na czwarte miejsce w tabeli awansowała Valencia, która o jedno oczko wyprzedza Celtę Vigo. Mistrz z poprzedniego sezonu wykorzystał potknięcie galicyjskiego zespołu (tylko bezbramkowy remis na Balaidos z Valladolid) i wygrał na Mestalla z Deportivo Alaves. Bramki Revelliere, Rufete i Aimara pozwoliły podopiecznym Rafy Beniteza pokonać baskijskich rywali 3:0.

Porażkę Alaves wykorzystali piłkarze Recreativo, którzy nie rezygnują z walki o utrzymanie. Beniaminek z Huelvy rozgromił na własnym boisku 5:0 Villareal i przesunął się na 18. miejsce w ligowej tabeli Łupem bramkowym podzielili się Raul Molina, Pernia, Quique Romero oraz Emilio Viqueria, który dwukrotnie wpisał się na liste strzelców. Pilkarzom Recreativo w odniesieniu tak efektownego zwycięstwa pomogły wydatnie dwie czerwone kartki jakie w ekipie z Madrigal zobaczyli Argentyńczyk Arrubarrena i Brazylijczyk Belletti.

Beznadziejna staje się sytuacja Rayo Vallecano. Pilkarze z przedmieść Madrytu przegrali na własnym stadionie 0:3 z Espanyolem Barcelona (dwa gole Savo Milosevica) i do bezpiecznej strefy gwarantującej pozostanie w Primera Division tracą już sześć punktów.

Zobacz wyniki meczów 31. kolejki Primera Division.

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | kolejka | FC Barcelona | Zinedine Zidane | gole | Real | Primera Division

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje