Puchar Konfederacji FIFA: Brazylia - Włochy 4-2

Brazylia wygrała w Salvadorze z Włochami 4-2 (1-0) w meczu grupy A Pucharu Konfederacji FIFA. Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie awans do półfinału.

Stawką tego spotkania było pierwsze miejsce w grupie A i uniknięcie starcia z Hiszpanią w półfinale. Włosi musieli sobie radzić bez swojej gwiazdy Andrei Pirlo, który nabawił się drobnego urazu, a także pauzującego za żółte kartki Daniele De Rossiego.

Mecz zapowiadano jako pojedynek dwóch wielkich napastników - Brazylijczyka Neymara i Włocha Mario Balotellego.

"Canarinhos" rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem i w pierwszych minutach kilka razy zrobiło się gorąco pod bramką strzeżoną przez Gianluigi Buffona. Jednak ani Hulk, ani Neymar nie wpisali się na listę strzelców.

Włosi pierwszą szansę stworzyli sobie w 17. minucie, ale Balotellemu w ostatniej chwili skutecznie przeszkodził David Luiz. W odpowiedzi Neymar minimalnie spudłował z lewej strony pola karnego.

W 42. minucie błąd popełnił rezerwowy Dante (zastąpił kontuzjowanego Davida Luiza). Obrońca "Canarinhos" skiksował blisko własnego pola karnego. Balotelli jednak nie spodziewał się tego i nie zdążył opanować piłki.

Dante zrehabilitował się w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne posłał Neymar. Ładnie głową strzelił Fred, ale Buffon odbił piłkę do boku. Zamykający akcję Dante bez problemów skierował futbolówkę do siatki.

Druga połowa stała na zdecydowanie lepszym poziomie. W 51. minucie Włosi wyrównali po szybkiej akcji. Balotelli kapitalnie piętą zagrał do Emanuele Giaccheriniego, który mocnym strzałem pokonał Julio Cesara.

Reklama

Odpowiedź Brazylijczyków była błyskawiczna. Wielki kunszt pokazał Neymar. Nowy nabytek Barcelony fantastycznym strzałem z wolnego pokonał Buffona. Mecz nabrał rumieńców, bo Włosi nie zamierzali się poddać. W 62. minucie Balotelli huknął z rzutu wolnego, a bramkarz Brazylii z trudem odbił piłkę.

W 66. minucie było już 3-1 dla "Canarinhos". Marcelo znakomicie podał do Freda, który poradził sobie z Giorgio Chiellinim i zmusił do kapitulacji Buffona.

Pięć minut później Chiellini wlał nadzieję w serce Włochów na odwrócenie losów rywalizacji. Po zamieszaniu w polu karnym obrońca Italii precyzyjnym strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w siatce.

W 80. minucie Brazylijczyków przed stratą gola uratowała poprzeczka po strzale głową Christiana Maggio.

Zwycięstwo "Canarinhos" przypieczętował w końcówce spotkania Fred, który skutecznie dobił strzał Marcelo.

Brazylia - Włochy 4-2 (1-0)


Bramki: 1-0 Dante (45.), 1-1 Giaccherini (51.), 2-1 Neymar (55.), 3-1 Fred (66.), 3-2 Chiellini (71.), 4-2 Fred (89.)

Sędzia: Rawszan Irmatow (Uzbekistan). Widzów: 48 747.

Brazylia: Julio Cesar; Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz (34-Dante 34), Marcelo; Hernanes, Luiz Gustavo, Oscar; Hulk (76-Fernando), Neymar (69-Bernard), Fred.

Włochy: Gianluigi Buffon; Ignazio Abate (30-Christian Maggio), Giorgio Chiellini, Leonardo Bonucci, Mattia De Sciglio; Antonio Candreva, Alberto Aquilani, Claudio Marchisio, Riccardo Montolivo (26-Emanuele Giaccherini), Alessandro Diamanti (72-Stephan El Shaarawy); Mario Balotelli.

Zobacz raport meczowy

Wyniki meczów 3. kolejki i tabela grupy A:

Brazylia - Włochy 4-2 (1-0)

Meksyk - Japonia  2-1 (0-0)

Tabela:

                M  Z R P bramki pkt

1. Brazylia     3  3 0 0  9 2    9

2. Włochy       3  2 0 1  8 8    6

3. Meksyk       3  1 0 2  3 5    3

4. Japonia      3  0 0 3  4 9    0

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje