Rasiak nadal nie trenuje z Groclinem

- Czuję się już dobrze, ale nie mogę jeszcze trenować. Około 17 maja, czyli na derby z Lechem, chciałbym już być brany pod uwagę przy ustalaniu składu. - powiedział Rasiak.

Grzegorz Rasiak zachorował na Cyprze podczas obozu drużyny z Grodziska. Na Wyspie Afrodyty zaatakował go tajemniczy wirus, który nie pozwolił mu zagrać w żadnym meczu ligowym.

Reklama

- Cytomegalia, bo tak nazywa się ten wirus, zaatakował moją wątrobę. Najczęściej zarażamy się przez kontakt ze zwierzętami. Można też zjeść na przykład mandarynkę, po której chodził kot. Co prawda nie mam kota w domu, ale na Cyprze, tam gdzie mieszkaliśmy, było mnóstwo kotów. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że to właśnie one "sprzedały" mi tego wirusa - dodał zawodnik Groclinu.

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Rasiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje