Saganowski w Petro, Żurek w Ruchu Chorzów?

Przy doniesieniach z Łodzi należy postawić znak zapytania, ale wszystko wskazuje na to, że napastnik ŁKS-u Marek Saganowski grać będzie w nowym sezonie w Petro Płock, zaś trener Widzewa, Jan Żurek przeniesie się ponownie na Śląsk, do Ruchu Chorzów.

Właściciel ŁKS-u, Antoni Ptak zapowiedział, że na specjalnie zwołanej konferencji prasowej przedstawi najbliższe plany swoje i zespołu, chociaż na razie sam dokładnie nie wie, co zrobić z fantem pod nazwą - ŁKS.

Reklama

Na razie wszystko wskazuje na to, że Ptak, mimo propozycji gry dla Saganowskiego w którymś z klubów francuskich, zdecydował się na roczne wypożyczenie piłkarza do Petro Płock. Zespół ten od dawna zainteresowany był pozyskaniem Saganowskiego. Teraz tym bardziej, bo Petro prowadzi Albin Mikulski, któremu gra "Sagana" zawsze się podobała i widział miejsce dla piłkarza już w Pogoni Szczecin, którą wcześniej prowadził.

Raczej na pewno ze zdegradowanym klubem pożegna się jego wychowanek Rafał Grzelak. 18-letnim pomocnikiem interesują się kluby niemieckie. Antoni Ptak chciałby także sprzedać obrońcę Sergio Batatę do Wisły Kraków, ale nie wiadomo czy trener Lenczyk będzie zainteresowany tym piłkarzem.

Z Widzewem na razie rozstał się trener Jan Żurek, który wyjechał do rodzącej żony. Nie jest jednak pewne, że wróci do Łodzi, bo jego nazwisko pojawia się w kontekście pracy trenerskiej w Ruchu Chorzów opuszczonym przez Edwarda Lorensa. Warto dodać, że według słów samego prezesa Andrzeja Pawelca, Żurek jest jedyną w tej chwili osobą w klubie, której regularnie płacono wynagrodzenie.

Prezes Widzewa na razie nie sprzedaje piłkarzy, ale przede wszystkim dlatego, że nie ma na nich konkretnych kupców. Poza tym w niewielu klubach w Polsce mieliby szansę na tak wysokie kontrakty, jakie mają w Widzewie.

Dowiedz się więcej na temat: Płock | ptak | ŁKS | Saganowski | Chorzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje