Śląski gigant oszaleje!

429 dziennikarzy, także z Niemiec, Anglii i Irlandii, zostało akredytowanych na niedzielny mecz Orange Ekstraklasy Ruch Chorzów - Górnik Zabrze na Stadionie Śląskim.

Z 41. tysięcy biletów zostało nie wykupionych jeszcze 400.

Reklama

"Prowadziłem już zespoły w meczach derbowych, ale nigdy nie przy tak licznej widowni. Nigdy też nie spotkałem się z takim zainteresowaniem mediów, które już miesiąc przed spotkaniem zajmują się tym pojedynkiem. Po sobotnim treningu wyjedziemy na króciutkie zgrupowanie. Po prostu zaszyjemy się w jakimś ustronnym miejscu. Pozwoli to zawodnikom się wyciszyć i zapomnieć o innych - pozameczowych - sprawach. Oczywiście nikogo nie trzeba mobilizować" - powiedział podczas konferencji trener chorzowian Duszan Radolsky.

"Mecz z Górnikiem to będzie dla mnie chyba najbardziej prestiżowy pojedynek w karierze, choć o... niczym nie będzie decydował. Derby Ruchu z Górnikiem są najważniejsze w regionie, a teraz jeszcze zagramy przy tak wielkiej widowni" - dodał kapitan "niebieskich" Wojciech Grzyb.

Na mecz przyjedzie 12,5 tysiąca kibiców Górnika. Specjalnymi pociągami dotrą do stacji Katowice - Załęże, a stamtąd autobusami zostaną przewiezieni na stadion. Także w Załężu będzie przygotowany strzeżony parking dla samochodów osobowych wiozących sympatyków drużyny z Zabrza.

Przed meczem wystąpi na stadionie m.in. Doda, a bramy zostaną otwarte o 12.00, czyli cztery godziny przed pierwszym gwizdkiem.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | gigant

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje