Śmierć piłkarza na boisku. Zmarł w trakcie meczu

Adam Szubryt, piłkarz i wiceprezes klubu LKS Mordarka, nie żyje. Do tragedii doszło w trakcie meczu limanowskiej klasy A.

Adam Szubryt zasłabł na początku meczu, w którym jego drużyna LKS Mordarka grała na wyjeździe z Witowem Mszana Górna (limanowska Klasa A). Na miejsce wezwana została karetka pogotowia. Piłkarskie spotkanie zostało natychmiast przerwane.

Reklama

Zawodnik reanimowany był już na boisku. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, zmarł. Przyczyny śmierci wyjaśni sekcja zwłok - informuje portal limanowa.in.

Zdaniem limanowskiego portalu policja nie będzie wyjaśniać przyczyn śmierci Adama Szubryta. Decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok podjął sam szpital.

Szubryt rozpoczął spotkanie w barwach LKS Mordarka w podstawowym składzie. Prowadzenie w meczu objęli gospodarze, Witów Mszana Górna. Około 25. minuty sędzia podyktował rzut karny dla Mordarki. Wcześniej doszło jednak do zmiany, z boiska zszedł Szubryt, który zgłosił trenerowi, że źle się czuje. Do wykonania jedenastki jednak nie doszło. Szubryt zaraz po tym jak usiadł na ławce rezerwowych, stracił przytomność.

Mimo natychmiastowej reakcji nie udało się go uratować. Miał 33 lata.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Szubryt | LKS Mordarka | śmierć na boisku

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje