Spadek Ruchu, Legia bez pucharów

Ruch Chorzów spada do drugiej ligi, a Legia Warszawa nie wystąpi w Pucharze UEFA - to najważniejsze rozstrzygnięcia ostatniej kolejki ekstraklasy piłkarskiej.

W Pucharze UEFA zagrają Groclin Dyskobolia i Dospel Katowice, a także finalista Pucharu Polski - Wisła Płock. O utrzymanie w barażach walczyć będą Zagłębie Lubin i Garbarnia Szczakowianka. Ich rywalami będą 2. i 3. drużyna II ligi. Spotkania odbędą się 15 i 22 czerwca.

Reklama

Ruch nie grał w ostatniej kolejce. Na wyjazd do Chorzowa nie zdecydowała się Pogoń Szczecin, oddając mecz walkowerem. Dla "Niebieskich" jest to trzecia w historii degradacja. Po raz pierwszy 14-krotny mistrz Polski spadł z ekstraklasy w 1987 roku, po raz drugi - w 1995.

Chorzowianom pozostała tylko wiara w sportową postawę Górnika, który musiał wygrać w Jaworznie, by "Niebiescy" mieli szansę na utrzymanie I-ligowego bytu. Nie zawiedli się, bo zabrzanie grali z dużą ambicją i determinacją, ale zdołali jedynie zremisować ze Szczakowianką 1:1. Prowadzenie dla Górnika zdobył w 43. minucie Adrian Sikora, a wyrównał już w doliczonym czasie gry pierwszej części meczu Maciej Iwański, skutecznie egzekwując jedenastkę. Podopieczni Waldemara Fornalika do końca walczyli dla Ruchu, o czym najlepiej świadczy fakt, że w końcówce przy rzucie rożnym na pole karne Garbarnii zawędrował nawet bramkarz Górnika Piotr Lech. Ostatecznie ekipie Albina Mikulskiego udało się dowieźć bezcenny remis do końca i na murawie w Jaworznie pojawił się nawet szampan.

Legia nie zagra w Pucharze UEFA pomimo zwycięstwa 3:1 w Lubinie. Na pocieszenie podopiecznym Dragomira Okuki pozostał tytuł króla strzelców zdobyty przez Stanko Svitlicę (24 gole). Gol Serba w 8. minucie wyrównał stan meczu z Zagłębiem (w 5. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Moskalewicz) na 1:1. W 26. minucie prowadzenie dla ekipy ze stolicy zdobył Tomasz Kiełbowicz, a wynik pojedynku ustalił świetnie ostatnio dysponowany Marek Saganowski.

Piłkarze Groclinu Dyskobolii we Wronkach pokonali Amikę 1:0 i dzięki temu zapewnili sobie występ w Pucharze UEFA. Gola na wagę tytułu wicemistrza Polski zdobył... piłkarz Amiki, Paweł Skrzypek, trafiając do własnej bramki.

Zespół z Grodziska rzutem na taśmę wyprzedził w tabeli GKS/Dospel, który zremisował w Warszawie z Polonią 1:1. Prowadzenie dla katowiczan zdobył w 36. minucie po strzale z dystansu Majda (koszmarny błąd rezerwowego bramkarza Gubca), a wyrównał Jarosiewicz.

Nowo kreowany mistrz Polski, krakowska Wisła, potwierdziła, że tytuł zdobyła zasłużenie. Krakowianie pokonali w Poznaniu Lecha 4:2. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, do przerwy to gospodarze prowadzili po trafieniu Ślusarskiego. W drugiej połowie dominacja wiślaków nie podlegała już dyskusji. Dwa gole Patera, bramki Żurawskiego i Frankowskiego, na które Lech odpowiedział tylko celnym strzałem Czereszewskiego, przesądziły o wyniku.

Widzew Łódź pokonał zdegradowane KSZO Ostrowiec 2:1 i tym samym uniknął baraży. Gospodarze prowadzili od 2. minuty po trafieniu Dymkowskiego, na 2:0 podwyższył na kwadrans przed końcem z rzutu karnego Podbrożny. Honorowe trafienie dla gości, na pięć minut przed końcem meczu, zapisał na swoje konto Budka.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 30. kolejki ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | UEFA | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje