Tkocz znów w formie

W dobrym stylu do wyjściowego składu Dospelu wrócił Jarosław Tkocz. Bramkarz ekipy z Katowic był wyróżniającym się zawodnikiem w wygranym przez Dospel 1:0 sparingu z FBK Kowno.

- W dwóch poprzednich sparingach straciliśmy 10 bramek, w dodatku skompromitowaliśmy się w meczu z Szachtarem Saligorsk - powiedział w rozmowie ze "Sportem" golkiper, który był bliski odejścia z klubu z Katowic. - Byliśmy wściekli na samych siebie, wstydziliśmy się, że przyjechał do Turcji zespół z Polski i dostał cięgi (1:5 - przy. red.) od bliżej nieznanych Białorusinów.

Reklama

Tkocz nie chciał jednoznacznie wypowiadać się o swojej walce o miejsce w pierwszej jedenastce z Dariuszem Klyttą. - Trener decyduje o składzie - stwierdził. - Ja oczywiście nie boję się rywalizacji, wręcz przeciwnie.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: W dobrym stylu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje