Wisła Kraków: Niespodzianka dla Węgrzyna

Dosyć nieoczekiwanie wśród trenujących piłkarzy Wisły nie zobaczyliśmy podpory bloku defensywnego, Kazimierza Węgrzyna. Okazuje się, że ten doświadczony piłkarz, mimo że do 2001 roku ma ważny kontrakt z Wisłą, nie będzie już grał w zespole wicemistrzów Polski.

Sam piłkarz też zdziwiony był rozstaniem się z Wisłą. - Dla mnie sporą niespodzianką była informacja jaką otrzymałem w dniu wyjazdu do Włoch na krótki urlop. Okazało się, że już nie jestem w Wiśle potrzebny. Tak naprawdę to do tej pory nie wiem, co było tego przyczyną. Czy jestem zbyt słaby w konfrontacji z innymi? Czy nie pasowałem do koncepcji trenera Oresta Lenczyka? A może, co też już słyszałem, sprzedałem mecz pucharowy Amice? Po prostu nie wiem - wyjaśnił Kazimierz Węgrzyn, który obecnie przebywa w Wiśle na zgrupowaniu treningowym z zespołem Pogoni Szczecin. Niebawem też wyjaśni się jego przydatność dla szczecińskiej ekipy. Biorąc jednak pod uwagę formę Węgrzyna z minionego sezonu sądzić należy, że Pogoń zrobi dobry interes przejmując tego piłkarza.

Reklama

A swoją drogą dziwi, że lekką ręką pozbywa się z Wisły doświadczonego defensora w momencie, gdy powoli, patrząc na personalia zespołu, ten blok przestaje istnieć. I to na niespełna miesiąc przed inauguracją rozgrywek.

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Węgrzyn | Wisła Kraków | niespodzianka | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje