Wiślacy przegrali

W ćwierćfinałowym meczu Winter Cup 2000 piłkarze Wisły przegrali we włoskiej Norcii z Nationalem Bukareszt 0-2. Obie bramki z rzutów karnych zdobył 21-letni napastnik Sabin Ilie. Krakowianie grać będą teraz o miejsca 5-8.

Mecz od początku nie układał się dla mistrzów Polski pomyślnie. Już w pierwszej połowie poważnej kontuzji - naderwanie mięśnia czworogłowego - doznał obrońca Bogdan Zając, który niedawno dopiero co wyleczył poprzedni uraz. Pozycję stopera zajął więc Tomasz Kulawik. Najpierw, w 26. minucie sprokurował rzut karny po zagraniu ręką, a w 63 minucie po kolejnym faulu Kulawik musiał opuścić boisko. Wcześniej sfaulował Caramarina na tyle skutecznie, że sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę.

Reklama

Jedyny plus tego meczu to postawa młodego Ilie, który tym samym zainteresował swoją osobą szefów wiślackiego zespołu. Wojciech Łazarek jest już umówiony na rozmowy z szefami Nationalu Bukareszt na temat transferu tego napastnika.

Dowiedz się więcej na temat: Rzut karny | bukareszt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje