Zawieszony PZPN?

Piłkarscy kibice wciąż mają w pamięci wojnę futbolową pomiędzy UKFiS-em kierowanym przez Jacka Dębskiego, a piłkarskim związkiem na czele którego stał wówczas Marian Dziurowicz.

Minister zawiesił władze PZPN-u, skutkiem czego polskim klubom groziło wykluczenie z europejskich pucharów.

Reklama

Niewykluczone, że wkrótce może dojść do "powtórki z rozrywki". Konsekwencjami niezastosowania się przez PZPN do poleceń Polskiej Konfederacji Sportu może być bowiem ostrzeżenie, zawieszenie poszczególnych członków lub nawet całego zarządu - informuje "Przegląd Sportowy".

Chodzi o "aferę barażową". PZPN nie zastosował się do polecenia PKS-u dotyczącego uchylenia werdyktu w sprawie Szczakowianki. W zamian tego działacze z Miodowej skierowali wniosek do sądu powszechnego, skąd właśnie wrócił, gdyż zawierał błędy formalne. Dopiero po ich usunięciu sąd będzie się zastanawiał czy w ogóle ma prawo zajmować się tą sprawą.

- Zgoda buduje, ale są pewne granice - powiedział "PS" Jan Maj, dyrektor gabinetu prezesa PKS. - Już skierowaliśmy do sądu wniosek o zawieszenie władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Jeśli chodzi o PZPN analizujemy sytuację, a decyzję podejmiemy do końca lutego.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje