Znicz Pruszków - Legia 1:4 w sparingu

Legia Warszawa pewnie pokonała w Pruszkowie tamtejszy Znicz 4:1 w meczu sparingowym. Nie liczba zdobytych goli jest jednak ważna, lecz styl w jakim grali zawodnicy.

Podopieczni Dragomira Okuki całkowicie dominowali na boisku. Po niektórych akcjach ręce same składały się do oklasków. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Ajazdin Nuhi. Później dwukrotnie tej sztuki dokonał Cezary Kucharski. Legia zdobyła jeszcze dwie bramki, ale obu nie uznał sędzia. Na spalonym dwa razy znajdował się Aleksandar Vukovic.

Reklama

Tuż po przerwie w niegroźnej sytuacji kardynalny błąd popełnił Artur Boruc. Wypuścił piłkę z rąk pod nogi jedengo z napastników i ten dopełnił formalności kierując piłkę do pustej bramki.

Na 4:1 podwyższył Marek Saganowski po dośrodkowaniu Tomasza Sokołowskiego. Chwilę później w sytuacjach sam na sam znaleźli się kolejno Magiera i Majewski. Obaj zaprzepaścili jednak okazje do zdobycia gola.

Znicz Pruszków - Legia Warszawa 1:4 (0:3)

Bramki: dla Legii - Kucharski - dwie (22, 28), Nuhi (4), Saganowski (72); dla Zniczu - Staniszewski (50).

Legia rozpoczęła w składzie: Boruc - Szala, Zieliński, Jóźwiak - Surma - Nuhi, Majewski, Vukovic, Kiełbowicz - Kucharski, Svitlica.

W drugiej odsłonie na murawie pojawili się Mijanovic, Dudek, Jarzębowski, Zganiacz, Sokołowski, Magiera, Szewczyk, Saganowski.

Dowiedz się więcej na temat: Saganowski | bramki | kucharski | Warszawa | pruszków | znicz | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje