El. ME piłkarzy ręcznych: Ukraina - Polska 20-29

Polscy piłkarze ręczni odnieśli drugie zwycięstwo w eliminacjach mistrzostw Europy. W Zaporożu "Biało-czerwoni" wygrali wysoko z Ukrainą 29-20 (17-11).

W środę w Płocku Polacy wygrali z Holandią 33-22 i był to debiut nowego trenera "Biało-czerwonych" Michaela Bieglera. W niedzielę nasi zawodnicy nie dali szans Ukrainie. Dzięki efektownej wygranej polscy szczypiorniści prowadzą w tabeli. 

Reklama

Pierwszy kwadrans meczu był bardzo wyrównany. Oba zespoły zdobywały na przemian bramki. Od stanu 9:8 uwidoczniła się przewaga Polaków, którzy zaczęli ją systematycznie powiększać. Skutecznie w ataku grał Michał Jurecki, z karnych nie mylił się Robert Orzechowski. Nasz zespół zneutralizował ofensywne poczynania rywali. Ukraińcy mieli olbrzymie problemy z dojściem do pozycji rzutowych. Nic dziwnego, że przez ostatnie 12 minut pierwszej połowy zdobyli zaledwie dwa gole.

- Po zmianie stron kontrolowaliśmy przebieg meczu. Oczywiście, że przydały się materiały o rywalach, pochodzące z wymiany ze Szwedami. Z Michaelem Bieglerem dodatkowo oglądaliśmy dwa poprzednie mecze Ukraińców. Byliśmy dobrze przygotowani na ich twardą obronę 6-0 - przyznał drugi trener polskiej reprezentacji Jacek Będzikowski, cytowany na oficjalnej stronie Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Broniący z dużym wyczuciem Sławomir Szmal ok. 52 min dostał piłką w twarz. Rzut Siergieja Burki był na tyle silny, że nasz bramkarz musiał opuścić parkiet i już na ławce schładzał czoło lodem. Godnie go zastąpił Marcin Wichary.

3 lub 4 kwietnia "Biało-czerwoni" zagrają na wyjeździe z wicemistrzami olimpijskimi z Londynu - Szwedami, którzy z kompletem punktów zajmują drugie miejsce w grupie. Szwedzi w drugiej kolejce mieli spore problemy z Holendrami. Losy spotkania, rozegranego w Almere, ważyły się do ostatniej minuty. Wynik ustalił na 30 sekund przed końcową syreną Jakob Johansson, a faworyci zwyciężyli 33-31.

Do turnieju finałowego w Danii (styczeń 2014 r.) awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy kwalifikacji i jedna z trzeciego miejsca z najkorzystniejszym bilansem.

Ukraina - Polska 20-29 (11-17)


Polska: Szmal, Wichary - Jaszka 3, K.Lijewski 3, Bartczak 2, Wiśniewski 5, B.Jurecki 2, M.Jurecki 6, Paczkowski, Grabarczyk, Jurkiewicz 1, Jankowski, Krajewski 1, Kubisztal, Rosiński 2, Orzechowski 4.

Najwięcej bramek dla Ukrainy: Mykoła Stecura 5, Serhij Burka, Oleksij Ganczew i Władysław Ostruszko - po 3.

Kary: Ukraina - 14 min (w tym czerwona kartka za trzecią karę dwuminutową Władysław Ostruszko), Polska - 8.
 
Sędziowali: Michal Badura i Jaroslav Ondogrecula (obaj Słowacja). Widzów: 2 tys.

Tabela: M  Z  R  P  bramki pkt

1. Polska    2  2  0  0  62-42   4

2. Szwecja   2  2  0  0  60-54   4

3. Holandia  2  0  0  2  53-66   0

4. Ukraina   2  0  0  2  43-56   0

Następne mecze (3-4 kwietnia 2013):

Szwecja - Polska

Ukraina - Holandia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje