ME piłkarzy ręcznych - występy Orzechowskiego pod znakiem zapytania

Robert Orzechowski ma kontuzjowany lewy bark i jego dalszy udział w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Danii stoi pod dużym znakiem zapytania. Prawoskrzydłowy Górnika Zabrze urazu nabawił się podczas przegranego 19-20 meczu z Serbią w poniedziałek.

Zawodnik musi przejść we wtorek dokładne badania w klinice w Aarhus. Dopiero gdy będą znane wyniki prześwietlenia i diagnoza sztab medyczny, wraz ze szkoleniowym, podejmą decyzję o ewentualnym zastąpieniu Orzechowskiego przez innego gracza.

Reklama

- W tej chwili nie wiemy czy kontuzja ta wyklucza dalsze występy Orzechowskiego w mistrzostwach. Czeka go wizyta w klinice, po której lekarze zdecydują, czy może grać. Na razie nie wiemy nic pewnego - powiedział szef polskiej ekipy na ME w Danii, wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Zygfryd Kuchta.

Co prawda w Danii przebywa rozgrywający Michał Kubisztal, ale występuje na innej pozycji i możliwe, że gdyby zaistniała taka konieczność, musiałby to być ktoś sprowadzony w trybie pilnym do Danii.

Mógłby to być Patryk Kuchczyński, który wśród fachowców zbierał pochlebne recenzje i z prawoskrzydłowych próbowanych w reprezentacji jego kandydatura wydaje się być najbardziej prawdopodobna.

Podopiecznych trenera Michaela Bieglera w środę czeka mecz z mistrzami olimpijskimi Francuzami, a rywalizację w grupie C pierwszej rundy ME zakończą piątkowym pojedynkiem z Rosjanami.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje