MŚ piłkarzy ręcznych. Na początek gramy z Białorusią

W sobotę o 20.15 w Saragossie polscy piłkarze ręczni meczem z Białorusią zainaugurują swoje występy w turnieju finałowym mistrzostw świata. Na dobrą sprawę mało kto wie, na co obecnie stać rywali "Biało-czerwonych".

INTERIA.PL zaprasza na tekstową relację na żywo z tego wydarzenia

Reklama

- Białoruś może być groźna. Prowadzi ją znakomity trener Jurij Szewcow, który zastosował zupełnie nowy system szkoleniowy. Ta drużyna spotyka się bardzo często na ośmio-, dziesięciodniowych zgrupowaniach. To może przynieść nieoczekiwane rezultaty - powiedział selekcjoner polskiej reprezentacji Michael Biegler.

W dodatku mecze otwarcia zwykle są wielką niewiadomą.

- Mecze inauguracyjne zawsze rządzą się swoimi prawami. Ważne, żeby szybko się wczuć w grę. Najczęściej w takich spotkaniach obydwie drużyny popełniają sporo błędów - dodał szkoleniowiec.

Zanim na boisko mogącej pomieścić 12 tysięcy widzów Principe Felipe Arena wyjdą "Biało-czerwoni", rozegrane będą dwa inne mecze grupy C. O 15.45 Serbia spotka się z Koreą Płd., a  o 18.00 Słowenia z Arabią Saudyjską.

W piątek Polacy przeprowadzili na hali dwugodzinny trening. Wszyscy są zdrowi i z nadzieją podchodzą do czekającego ich meczu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje