"Nadchodzące rozgrywki będą dla nas bardzo ciężkie"

Utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek to cel szczypiornistek Piotrcovii Piotrków Trybunalski. Zdaniem trenera Henryka Rozmiarka realizacja tego zadania będzie trudniejsza niż w poprzednim sezonie, który Piotrcovia zakończyła na 10. miejscu.

- Przy wzmocnieniu jedną, dwoma utalentowanymi zawodniczkami ten zespół za rok powinien spokojnie walczyć o miejsce w środku tabeli. W tej chwili dziewczynom brakuje jednak ogrania i pewności siebie. Dlatego nadchodzące rozgrywki będą dla nas bardzo ciężkie, a utrzymanie będzie sukcesem - powiedział Rozmiarek.

W przerwie między rozgrywkami w Piotrcovii doszło do sporych zmian kadrowych. Odeszły Joanna Waga (do Startu Elbląg) i Katarzyna Sadowska (Ruch Chorzów). Definitywne zakończenie kariery ogłosiła Inna Krzysztoszek, a na dłuższy urlop, ale nie wypoczynkowy tylko macierzyński, udała się Katarzyna Sobińska.

- Waga to było dla nas 8-10 bramek w meczu. Tych trafień będzie nam teraz brakowało - powiedział Rozmiarek.

Ligową kadrę Piotrcovii uzupełniło sześć nowych zawodniczek: Alina Nowak, Katarzyna Piecaba (obie z KSS Kielce), Aleksandra Kucharska, Katarzyna Pasternak (obie Pogoń Baltica Szczecin), Natalia Tórz (KPR Jelenia Góra) i Sonia Siemko (SMS Gliwice).

- To perspektywiczne dziewczyny o dobrych warunkach fizycznych. Chcą ciężko pracować i pracują, ale, jak już mówiłem, brakuje im ogrania, pewności siebie i boiskowego cwaniactwa - powiedział Rozmiarek.

W okresie przygotowawczym piotrkowianki były na zgrupowaniu w Sarbinowie i rozegrały dziewięć spotkań sparingowych. Dwa z nich odbyły się w Kępnie, gdzie podopieczne Rozmiarka wygrała międzynarodowy turniej, w którym pokonały belgijski HC Rhino Turnhout (30-28) i miejscową Polonię (30-23). Najskuteczniejszą zawodniczką imprezy została Agata Wypych, która dla Piotrcovii zdobyła 19 bramek.

- To już historia, która w tej chwili się nie liczy. Za sparingi nie ma punktów. Generalnie w okresie przygotowawczym wykonaliśmy ok. 80 proc. tego, co powinniśmy. Do pełni szczęścia przydałoby się jeszcze parę spotkań i z pół roku czasu na okrzepnięcie zespołu, ale na taki komfort nie mogliśmy liczyć. Teraz czeka nas ciężka walka w lidze, w której będziemy musieli dosłownie wyrywać punkty rywalkom. Na pewno będziemy walczyć, a każdy dobry mecz i każde zwycięstwo to będzie dla nas wielka sprawa - powiedział Rozmiarek.

Piotrcovia nowy sezon rozpocznie w sobotę wyjazdowym pojedynkiem z Ruchem Chorzów. Wszystko wskazuje na to, że w tym meczu nie wystąpi Agata Rol, która ma problemy z Achillesami.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje