Andriej Gusow trenerem GKS-u Tychy

Białorusin Andriej Gusow został w poniedziałek trenerem hokeistów wicemistrza Polski GKS-u Tychy. Zastąpił Czecha Jirziego Szejbę, z którym klub rozstał się kilka dni wcześniej. - Potrafię pracować pod presją, chcę, żebyśmy w nadchodzącym sezonie zdobyli mistrzostwo Polski - powiedział Gusow.

47-letni Gusow w przeszłości grał w polskiej lidze reprezentując Podhale Nowy Targ, SMS Warszawa, KTH Krynica i Cracovię.

Reklama

Ostatnio pracował w białoruskim Szachtiorze Soligorsk.

Szejba prowadził tyską drużynę nieprzerwanie od 2013 roku, a wcześniej w sezonie 2010/11. Doprowadził GKS do mistrzostwa Polski (2015), cztery razy zdobył srebro (2011, 2014, 2016, 2017 ), dwukrotnie Puchar Polski (2014, 2016), Superpuchar (2015) oraz zajął trzecie miejsce w Pucharze Kontynentalnym (2016).

Tyszanie przegrali ostatnie dwie batalie o mistrzostwo Polski z Comarch Cracovią.

- Od razu zgodziłem się na propozycję działaczy GKS-u. To przecież drużyna chcąca zdobyć o tytuł. A ja pracowałem z zespołami walczącymi o najwyższe  cele. Podpisałem kontrakt na rok, w przypadku zdobycia złota umowa zostanie przedłużona o kolejny sezon - powiedział szkoleniowiec.

Pierwszy trening przeprowadził w poniedziałek, do 3 czerwca tyszan czeka potężna dawka zajęć "na sucho", po dwa dziennie.

- Potem rozpoczniemy miesięczne urlopy, 3 lipca wznowimy treningi, a 20 lipca chciałbym zacząć zajęcia na lodzie - dodał Gusow.

Wspominając swoją grę w Polsce przywołał sytuację, kiedy podczas meczu w Tychach ktoś z kibiców rzucił na lodowisko siekierę. - Byłem wtedy kapitanem KTH, podniosłem ją i pojechałem w kierunku sędziego. Miał niezwykłą minę - śmiał się trener, który wraz z działaczami będzie budował drużynę na nowe rozgrywki.

- Musieliśmy po sezonie podjąć szereg decyzji, cel pozostał niezmienny - mistrzostwo. Nie boimy się przyznać do błędów, to co najważniejsze przed nami. Nie przedłużyliśmy umów praktycznie z wszystkimi obcokrajowcami. Trzymajcie za nas kciuki, bo zmiany są bardzo daleko idące - ocenił  prezes tyskiego klubu Grzegorz Bednarski.

W poniedziałek, jak poinformowała internetowa strona, z tyskim klubem pożegnali się też dwa hokeiści - Josef Vitek i Kamil Kosowski.

Kontrakt z czeskim napastnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron. Vitek swoją przygodę z "Trójkolorowymi" rozpoczął siedem lat temu. Przez dwa kolejne sezony reprezentował barwy KH Sanok. Od 2013 roku ponownie związał się z tyskim klubem. W Tychach świętował mistrzostwo Polski, dwa razy Puchar Polski, brązowy medal Pucharu Kontynentalnego oraz czterokrotnie wicemistrzostwo Polski.

W ekipie GKS-u zabraknie też Kosowskiego. Klub złożył bramkarzowi ofertę przedłużenia umowy, ale ta nie została przez niego przyjęta.

"Kosa" "Trójkolorowe" barwy reprezentował od 2014 roku. Zdobył w tym czasie mistrzostwo Polski, Puchar Polski, brązowy medal Pucharu Kontynentalnego oraz dwukrotnie wicemistrzostwo kraju.

W GKS-ie zostało 16 zawodników z ważnymi umowami. Pożegnali się dwaj bramkarze Sztefan Żigardy i Kosowski oraz Miroslav Zatko, Petr Kubosz, Jaroslav Kristek, Andriej Makrow, Marcin Kolusz i Vitek.

Pozostał Jan Semorad, a Michael Kolarz ma status Polaka. - Nowych graczy będziemy sprowadzać wspólnie z szefostwem klubu. Zobaczymy, z kim tak naprawdę dojdziemy do porozumienia. Nie zamykamy się wyłącznie na kierunek wschodni - stwierdził cytowany przez hokej.net nowy trener trójkolorowych, który prowadzi już rozmowy z dwoma białoruskimi defensorami.

Portal hokej.net podał, że do ekipy z piwnego miasta może dołączyć najlepszy strzelec PHL Michael Cichy.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: GKS Tychy | Josef Vitek | Kamil Kosowski bramkarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje