Comarch Cracovia mistrzem Polski w hokeju. Rudolf Rohaczek: Nie pamiętam tak wyrównanych finałów

- Szkoda, że tylko jeden zespół mógł wygrać. Nie pamiętam tak zaciętych i wyrównanych finałów - ocenił na gorąco trener Rudolf Rohaczek, który poprowadził Comarch Cracovię do 11. tytułu mistrza Polski w hokeju. W finałowej serii do czterech zwycięstw "Pasy" po kapitalnej walce pokonały GKS Tychy 4-3.

Niesamowita walka w finałach

- Szkoda, że tylko jeden zespół mógł wygrać. Nie pamiętam tak zaciętych i wyrównanych finałów.

Cracovia wytrzymała fizycznie, a rozegrała aż 17 meczów w play-off

Reklama

- Byliśmy na to przygotowani. Sanok nas rozkręcił i wytrzymaliśmy. Dużo trenowaliśmy w przerwie na turniej reprezentacji. Poza tym im bliżej końca, tym większa adrenalina, a wtedy nie czuje się zmęczenia.

Ostatni mecz najtrudniejszy

- Tak, to było najtrudniejsze spotkanie. Nie było dużej różnicy, wszystko mogło się wydarzyć.

Przełomowy moment

- Teraz, oceniając po ostatnim spotkaniu, mogę powiedzieć, że zadecydował szósty mecz w Tychach.

Zmiany po trzeciej porażce z rzędu

- Jak się przegrało trzy mecze, to musi się coś próbować zmienić. Wiadomo, mogło wypalić albo nie. Wyszło i z tego bardzo się cieszę, ale trzeba podziękować chłopakom, bo realizowali zadania taktyczne. Oni - zaczynając od Radziszewskiego, a kończąc na ostatnim rezerwowym - pokazali na lodzie charakter. To niesamowity zespół. Niesamowity!

Presja

- Presja jest zawsze. W tym sezonie profesor Filipiak stworzył możliwość walki o mistrzostwo i chciałbym mu za to podziękować. Także za to, że był z nami w play-offach, w Sanoku, w Tychach i Krakowie. Uważam, że w ten sposób bardzo mocno wpłynął na wynik play-off.

Liga Mistrzów

- Nie, nie, nie... Jeszcze o tym nie myślę. Ani dziś, ani jutro, ani przez cały kolejny tydzień.

Wysłuchał Mirosław Ząbkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: Comarch Cracovia | Rudolf Rohaczek | GKS Tychy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje