• 1 .Manchester City (65 pkt.)
  • 2 .Manchester United (53 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (50 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (47 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (45 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (42 pkt.)
  • 7 .Leicester City (34 pkt.)
  • 8 .Burnley FC (34 pkt.)

Artur Boruc: Trudno było pogodzić się z rolą numeru trzy

- Czułem, że nie przyjeżdżam na reprezentację po to, żeby grać. Trudno było pogodzić się z rolą numeru trzy - ujawnił, w wywiadzie z Jackiem Kurowskim w programie "Oko w oko" na antenie TVP Sport, były bramkarz reprezentacji Polski Artur Boruc.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Głównym tematem rozmowy dziennikarza TVP Sport, Jacka Kurowskiego z byłym bramkarzem reprezentacji - Arturem Borucem była kadra, z którą 37-latek pojechał na trzy wielkie turnieje (mundial w 2006 roku oraz Euro 2008 i 2016).

- Z decyzją o zakończeniu kariery reprezentacyjnej nosiłem się bardzo długo. Rozmawiałem m.in. z menadżerem. W Polsce mamy bardzo dużo dobrych bramkarzy i trzeba dla nich zrobić miejsce - stwierdził Boruc. - Widziałem, że mój czas w reprezentacji dobiega końca od kilku-kilkunastu miesięcy i czułem, że nie przyjeżdżam po to, żeby grać. Trudno było pogodzić się z rolą numeru trzy - dodał.

- To, co się wydarzyło pomiędzy meczami z Danią i Armenią nie miało wpływu na moją decyzję. To była, koniec końców, moja decyzja - ujawnił 37-letni golkiper, który w przeszłości bronił barw m.in. Legii Warszawa, Celtiku Glasgow i Fiorentiny. Dopytywany o jakieś ultimatum w tej sprawie "Holy Goalie" powiedział, że nie ma co na siłę szukać sensacji.

- Jeśli ktoś będzie chciał zrobić mój mecz pożegnalny, to ja chętnie przyjadę. To w końcu kolejna impreza (śmiech) - stwierdził Boruc, który dodał, że nikt się z nim w tej sprawie nie kontaktował.

- Fajnie być "Januszem" - odparł z uśmiechem na pytanie o pierwszy po zakończeniu reprezentacyjnej kariery mecz kadry obejrzany w telewizji.

Bramkarz AFC Bournemouth wyznał, że żałuje, iż nie udało mu się wywalczyć z reprezentacją czegoś więcej niż awans na wielką imprezę. Nie chciał jednak wybierać występu z orzełkiem na piersi, który najbardziej zapadł mu w pamięć.

- Dopóki są wyniki, nie powinno się nas rozliczać z tego, co robimy poza treningami czy meczami - odpowiedział Boruc na pytanie o imprezy na zgrupowaniach reprezentacji Polski.

Polak zdradził również kulisy swoich relacji z trenerem Southampton, Ronaldem Koemanem. Bramkarz powiedział, że na początku współpracy Holender oczekiwał od niego, aby ten stawił się do klubu po urlopie. Boruc brał jednak ślub i zadzwonił do dyrektora sportowego, ale ten nie chciał przekazać słuchawki Koemanowi, a jedynie zapewnił, że poinformuje Holendra. Po powrocie Polaka okazało się, że menadżer nie otrzymał żadnej informacji.

37-letni Boruc w marcu ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. Dla reprezentacji Polski rozegrał 64 spotkania w latach 2004-2016.

KK

Dowiedz się więcej na temat: Artur Boruc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje