• 1 .Manchester City (62 pkt.)
  • 2 .Manchester United (50 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (47 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (47 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (44 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (39 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (34 pkt.)
  • 8 .Leicester City (31 pkt.)

Premier League. Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 0-0

Arsenal Londyn bezbramkowo zremisował z Chelsea Londyn w meczu kończącym 17. kolejkę Premier League. Spotkanie toczące się przy mocno padającym deszczu, nie stało na wysokim poziomie, obie drużyny bardziej postawiły na taktykę niż widowiskowość.

Arsene Wenger jeszcze nigdy nie pokonał Jose Mourinha w Anglii. To było ich dziesiąte spotkanie, pięć wygrał Portugalczyk i zanotowano pięć remisów.

Reklama

"Kanonierzy" stracili po tej kolejce pierwsze miejsce w tabeli. Dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu przewodzi teraz Liverpool FC. Chelsea zajmuje czwartą pozycję, ale traci do dwóch pierwszych drużyn tylko dwa punkty.

Arsenal od początku miał przewagę w posiadaniu piłki, natomiast "The Blues" nastawili się na kontrataki.

I w 32. minucie cofnięta Chelsea przeprowadziła świetną kontrę. Piłkę wymienili między sobą Frank Lampard i Eden Hazard. W końcu reprezentant Belgii zagrał zza obrońców do wbiegającego w pole karne Anglika, którego strzał trafił w poprzeczkę.

Goście poszli za ciosem. Wojciech Szczęsnego próbował zaskoczyć Fernando Torres, ale polski bramkarz był na posterunku.

W 36. minucie indywidualną akcję przeprowadził Mesut Oezil, wpadł w pole karne i podał do Theo Walcotta,  którego lekko zahaczył Willian - Anglik upadł na murawę z impetem, ale sędzia Mike Dean pozostał niewzruszony nie dyktując "jedenastki. Chwilę wcześniej John Obi Mikel wykonując wślizg trafił w nogę Mikela Artety, jednak nie poniósł indywiduanej kary, choć powinien.

Minutę przez zakończeniem pierwszej połowy "The Blues" wyprowadzili kolejną groźną kontrę zepsutą przez Williana, który zamiast strzelić to podał piłkę Szczęsnemu.

W drugiej połowie niewiele na boisku się zmieniło. Częściej przy piłce był Arsenal, trochę groźniej atakowała Chelsea. W 68. minucie doszło do małego zamieszania przy linii bocznej po ataku Branislava Ivanovicia wysoko podniesioną nogą na Oezilu, ale przepychanki, podobnie jak całe spotkanie, były raczej senne.

Gospodarze dobrą sytuację zmarnowali w 79. minucie. Piłkę na środku boiska przejął Tomasz Rosicky, podał do Aarona Ramseya, który wrzucił ją w pole karne, gdzie dopadł do niej Oliver Giroud, ale strzał Francuza z dość ostrego kąta był niecelny.

Jeszcze lepszą okazję "Kanonierzy" mieli w 85. minucie. Rosicky wypuścił lewym skrzydłem Kierana Gibbsa, a ten dośrodkował pod bramkę, gdzie strzał Girouda z trzech metrów sparował nad poprzeczkę Petr Czech. To była pierwsza interwencja czeskiego bramkarza w tym meczu.

W doliczonym czasie gry Czecha wyręczył jeszcze Cesar Azpilicueta, wybijając sprzed linii bramkowej piłkę po strzale głową Bacary'ego Sagni.

Mecz zakończył się więc remisem, a jeden punkt wywalczony przez Arsenal był 1300. "oczkiem" zdobytym w Premier League pod wodzą Wengera.

Paweł Pieprzyca

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje