• 1 .Manchester City (34 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (25 pkt.)
  • 3 .Manchester United (23 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (23 pkt.)
  • 5 .Liverpool FC (22 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (22 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (22 pkt.)
  • 8 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)

Swansea City - Manchester United 0-4 w 2. kolejce Premier League

Łukasz Fabiański dwoił się i troił, ale nie ustrzegł swojej drużyny Swansea City przed wysoką porażką 0-4 na własnym stadionie z Manchesterem United. Reprezentant Polski został rozstrzelany w końcówce spotkania, trzy bramki padły między 80. i 84. minutą, ale Orzeł Adama Nawałki nie zawinił przy trafieniach "Czerwonych Diabłów".

Manchester United jest zdecydowanym faworytem tego starcia. Swansea, na inaugurację rozgrywek, zremisowało na wyjeździe z Southampton 0-0.

Reklama

Swansea nie mogło skorzystać z kontuzjowanego napastnika Fernando Llorente, który ma wrócić do gry dopiero pod koniec sierpnia.

Spotkanie poprzedziła minuta ciszy, poświęcona pamięci ofiarom dwóch zamachów terrorystycznych, do jakich doszło w Hiszpanii.

Manchester od początku przeważał w posiadaniu piłki. Swansea jednak błyskawicznie wyprowadziło kontrę, po której w 3. min o mały włos nie wyszło na prowadzenie!

Ayew, po kontrze z Olssonem, pięknie uderzył zewnętrzną częścią buta i - z ostrego kąta - trafił w poprzeczkę!

W rewanżu Romelu Lukaku wypalił zza pola karnego, ale obok bramki "Fabiana".

W 7. min, po zablokowanym strzale Rashforda, piłka przeszła obok bramki. Łukasz, po tym uderzeniu, na wszelki wypadek rzucił się w kierunku piłki. 

W 10. min mieliśmy remis w poprzeczkach! Po faulu znanego z występów na Euro 2017 U-21 w Polsce Mawsona, na Rashfordzie, Juan Mata podał z rzutu wolnego, a Jones wyskoczył do piłki głową, lecz uderzył ją barkiem tak, że trafiła w poprzeczkę! Sędzia asystent przegapił, że stoper Manchesteru był na spalonym, w momencie podania Maty.

W 28. min uderzył zza pola karnego Rashford, lecz za lekko i Fabiański z łatwością złapał piłkę. Później po rzucie rożnym zagrozili gospodarze, jednak Bartley nie zdołał skierować piłki głową do siatki. Podobnie, jak w 38. min Mesa, który uderzył wzdłuż bramki,

W 36. stuprocentową okazję miał Rashford, ale nieczysto trafił piłkę czubkiem buta i "Fabian" spokojnie obronił!

W 42. min gafa zdarzyła się "Fabianowi". Łukasz wyszedł do dośrodkowania, które zmierzało do Pogby, lecz nie wybił piłki, tylko upadł. O mały włos do opuszczonej przed Polaka bramki, piłki nie skierował Mata, który chybił.

W 45. min z rzutu rożnego dośrodkował Mata, Pogba z sześciu metrów uderzył mocno głową, Fabiański sparował piłkę na poprzeczkę. Futbolówka odbiła się od linii i nie wpadła do bramki, wpakował ją tam dopiero Bailly. "Fabian" leżał po interwencji, a jego koledzy, na czele z Fernandezem stali i patrzyli jak zaczarowani!

Dla Erica Bailly'ego była to pierwsza bramka, jaką strzelił w Premier League. Stoper ten jest pierwszym transferem, jaki przeprowadził Jose Mourinho po dotarciu na Old Trafford.

Drugą połowę ekipy zaczęły bez zmian. Gospodarze myśleli o odrobieniu straty, lecz przez pierwsze 10 minut nie udało im się przekroczyć z piłką linii środkowej! Manchester szanował piłkę, trzymał ją na połowie rywala i nie forsował tempa.

W 56. min Rashford uderzył z 20 m, jednak w środek bramki, więc Fabiański na luzie złapał. 

W 61. min "Łabędziom" udało się przebić pod bramkę, oskrzydlającym atakiem z lewej strony, a po dośrodkowaniu stamtąd, pozostawiony na szóstym metrze Abraham, nie trafił głową do siatki!

W 66. min Ayew zatańczył z piłką na lewym skrzydle, podał przed bramkę, ale tam Abraham przysnął i nie ruszył do piłki. Gdyby nie te nieliczne wypady gospodarzy, pod względem emocji, spotkanie przypominało te nudniejsze w naszej Ekstraklasie. Różnił je kompletny brak dopingu, choć po przerwie zerwali się kibice gospodarzy. W końcówce uciszyli ich jednak piłkarze United.

Sześć minut później, po serialu dwóch rzutów rożnych dla Swansea, do piłki nie sięgnęli Fernandez i Abraham, a pachniało golem wyrównującym! To podrażniło "Czerwonych Diabłów". O zdobycie drugiego gola pokusił się Bling, jednak z 18 m uderzył za wysoko. Podczas strzału brzydko sfaulował go Leroy Fer, za co zobaczył żółtą kartkę.

80. min i 0-2 dla Manchesteru!!! Romelu Lukaku idealnie znalazł się w polu karnym, został obsłużony świetnym podaniem bardzo pewnie zapakował piłkę do siatki obok interweniującego, ale bezradnego Fabiańskiego.

82. min i kolejny cios zadany przez MU! Akcję rozpoczął Paul Pogba i on ją sfinalizował bardzo pewnym strzałem podcinką z prawej strony pola karnego.

Doping w tym spotkaniu, gdy wreszcie zaczęły padać kolejne bramki, zerwał się dopiero w ostatnich minutach.

Kanonada "Czerwonych Diabłów" trwała w najlepsze! Po 120 sekundach drużyna Jose Mourinho zdobyła gola na 0-4, a akcję sfinalizował Anthony Martial. Warto dodać, że przy żadnej z szybko strzelonych bramek nie zawinił Fabiański.

Przez długi czas nie zanosiło się na pogrom w tym meczu, ale po stracie drugiej bramki gra Swansea całkowicie się załamała.

Gospodarze jeszcze próbowali zdobyć honorowe trafienie, starali się zagrozić bramce Manchesteru, ale zapędy kończyły się przed polem karnym. W doliczonym czasie gry strzelał Andre Ayew, ale nie trafił w światło bramki.

2. kolejka Premier League:

Swansea City - Manchester United 0-4 (0-1)

Bramki: 0-1 Eric Bailly (45.), 0-2 Lukaku 0-2 (80.), 0-3 Pogba (82. min), 0-4 Martial (84.).

Swansea: Fabiański - Bartley (66. Routledge), Fernandez, Mawson - Naughton, Fer, Mesa (66. Narcingh), Carroll, Ayev, Olsson - Abraham (83. McBurnie).

Manchester United: de Gea - Valencia, Bailly, Jones, Blind - Mata (74. Fellaini), Pogba, Matić, Mchitarjan (85. Herrera), Rashford (74. Martial) - Lukaku.

Zobacz szczegóły z Premier League!

MiBi

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Fabiański | Swansea City | Manchester United

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje