• 1 .Manchester City (34 pkt.)
  • 2 .Manchester United (26 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (25 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (23 pkt.)
  • 5 .Liverpool FC (22 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (22 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (22 pkt.)
  • 8 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)

Tottenham Hotspur - Liverpool FC 4-1. Dublet Harry'ego Kane'a

Tottenham Hotspur pokonał 4-1 (3-1) Liverpool w ostatnim niedzielnym meczu 9. kolejki Premier League. Dzięki wygranej, "Koguty" zrównały się punktami z wiceliderem - Manchesterem United.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Kibice w Londynie nie musieli długo czekać na gola. Już w czwartej minucie Kieran Trippier zagrał na wolne pole do Harry'ego Kane'a, a ten dopadł do piłki w polu karnym, minął Simon Mignoleta i dał prowadzenie "Kogutom".

Drużyna Mauricio Pochettino wcale nie zwolniło jednak po pierwszej bramce. Osiem minut później miała już dwa gole przewagi, a na liście strzelców znalazł się Son Heung-Min. Koreańczyk dopełnił formalności z okolic "wapna" po zagraniu Kane'a.

Son Heung-Min mógł błyskawicznie skompletować dublet, ale w 16. minucie, w wybornej sytuacji, trafił w poprzeczkę.

Niewykorzystana sytuacja zemściła się na gospodarzach. Jordan Henderson zagrał do Mohameda Salaha, a Egipcjanin strzałem w długi róg zaskoczył Hugo Llorisa.

Zadziwiająco łatwo do sytuacji dochodził Son Heung-Min, który był wprost nieuchwytny dla stoperów "The Reds". W 29. minucie w sytuacji oko w oko z Mignoletem nie trafił jednak czysto w piłkę.

Nieskuteczność Koreańczyka nie była jednak problemem dla zespołu Pochettino, bo trafiali inni. Po wrzutce Christiana Eriksena, piłkę wybił Joel Matip, ale ta trafiła do Dele Allego, który kropnął wprost do bramki.

Na początku drugiej połowy "Koguty" strzeliły czwartego gola. Mignolet wypiąstkował piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale ta trafiła pod nogi Jana Vertonghena, który długo się nie namyślając oddał strzał. Zmierzającą do bramki futbolówkę wybił Roberto Firmino. Dopadł do niej Kane i z kilku metrów nie miał problemów, żeby wpakować ją do siatki.

"The Reds" mieli swoje okazje, ale znakomicie spisywał się Lloris. Bramkarz Tottenhamu interweniował m.in. po próbie Philippe'a Coutinho, parując piłkę na poprzeczkę.

Tottenham ma 20 punktów - tyle samo, co drugi Manchester United. Pięć punktów więcej ma prowadzący w tabeli Manchester City. Liverpool zajmuje dziewiątą lokatę.

KK, RK

Tottenham Hotspur - Liverpool FC 4-1 (3-1)

1-0 Harry Kane (4., z podania Trippiera)

2-0 Son Heung-Min (12., z podania Kane'a)

2-1 Mohamed Salah (24., z podania Hendersona)

3-1 Dele Alli (45., bez asysty)

4-1 Harry Kane (56., bez asysty)

Dowiedz się więcej na temat: Tottenham Hotspur | Liverpool FC

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje